Najbardziej poszkodowany pasażer oczekuje na przyjazd karetki

Najbardziej poszkodowany pasażer oczekuje na przyjazd karetki. (© Dawid Samulski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Do groźnego wypadku doszło na drodze pod Dziadową Kłodą, 10 lipca przed godz. 18

Jadący od strony Sycowa peugeot 309 pędził z tak dużą prędkością, że wypadł z łuku drogi i wylądował w rowie. - Mógł mieć na liczniku nawet 150 km/h - powiedzieli nam jadący na motocyklu świadkowie tego wypadku, których peugeot chwilę wcześniej wyprzedzał. W aucie na ostrzeszowskich numerach rejestracyjnych jechali trzej młodzi mężczyźni, mieszkańcy Międzyborza, którzy doznali różnych obrażeń ciała. Tego z najpoważniejszymi karetka zabrała do szpitala. Podobno wszyscy byli pod wpływem alkoholu. - Jeszcze za wcześnie, abym mógł to potwierdzić - powiedział nam komendant sycowskiego komisariatu Mariusz Kramarz.

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

abc (gość)

To pogotowie i straż o którym piszesz to miało według Ciebie w 3 minuty przyjechać!!!To pomyśl sobie o ile kilometrów są oddalone jednostki i dolicz sobie czas zgłoszenia do tego i dopiero się wypowiadaj!!!Jak jesteś taki mądry to trzeba było udzielić pomocy poszkodowanym osobą a nie pier....lić!!!Po co Ci była gaśnica od Policjanta jak miałeś własną???

delfina (gość)

Szkoda , że zpomnieli napisać jak szybko przyjechało pogotowie i straż! masakra z takimi ruchami to na emeryturę najlepiej ich wysłać. A najlepszy był policjant który przypadkiem jechał i się zatrzymał jak kolega się zapytał go o gaśnice bo chciał zagasiś pod maską a on na to że nie ma SPOKO!!! Wzieliśmy szybko swoją i kolega zagasił. A potem poinformował przez radyjko cytuje: zadyme mamy dawajcie hehe naprade pokazał klase. Panie policjancie to się nazywa wypadek a nie zadyma a gaśnice się wozi ze sobą przecież za to też są kary prawda....?