(© Janusz Wójtowicz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- Jeżeli problem finansowania klubu nie zostanie rozwiązany, istnieje ryzyko upadłości Śląska - mówi Paweł Czuma, rzecznik prezydenta Wrocławia.

Sytuacja wicemistrza Polski jest fatalna. W tym roku jego większościowy udziałowiec, Zygmunt Solorz, nie przekazał na klub ani złotówki. WKS nie ma pieniędzy na bieżące funkcjonowanie. Ma też długi wobec piłkarzy i miasta.

Ratunkiem miało być podniesienie kapitału akcyjnego. Miasto dałoby 12 mln złotych, Solorz tyle samo i klub mógłby snuć mocarstwowe plany. Solorz jednak pieniędzy wykładać nie zamierza. Jak pisze "Przegląd Sportowy" milioner najpierw chce rozmawiać z prezydentem o planach na przyszłość. Na klubie chce zarobić, to jest dla niego czysty biznes. Jakby tego było mało - bez zgody większościowego udziałowca, nie można podjąć żadnej uchwały dofinansowującej. Miasto nie może przekazać pieniędzy, które ma, by ratować Śląsk, póki nie zgodzi się na to Solorz.

Zarówno pełnomocnik Zygmunta Solorza mecenas Józef Birka, jak i prezes klubu Piotr Waśniewski, odmówili komentarza w tej sprawie.

W niedzielę Śląsk gra mecz ligowy z Polonią Warszawa. Jak zapowiedział rzecznik klubu, Michał Mazur, spotkanie odbędzie się zgodnie z planem.

Wiadomości

Komentarze (60)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

JAsiu (gość)

On się nadaje do biznesu jak sieminski za dawnych lat!!!!!!!!!!Dwaj cwani rybacy ale Wrocław cacy:):):)Dno totalne Polsat i spółka dorobił sie na kretactwie i tyle ale dziś latały dwa motyle:):):)

xy (gość)

Ile kosztowała by rozbiórka stadionu?. Może to być tańsze od utrzymywania pustego obiektu przez lata i linii tramwajowej do nikąd.

mieszkaniec Wroclawia (gość)

Bez piłki we Wrocławiu też sobie poradzimy ... Kibice i fani popłaczą miesiąc i życie wróci do normy. A stadion będzie wykorzystany na inne imprezy gdzie będzie komplet widzów.

Moche (gość)

A iele to ma kosztować i pytam się dlaczergo




















Ja się Jaśnie Pana pytam ile to ma kosztować ,i dlaczego tak drogo i jaki Ja z tego będe miał interes

Corven (gość) (kma)

samymi gadżetami i biletami nie utrzymasz klubu z aspiracjami na mistrza kraju i ligę mistrzów... połowa kasy z biletów idzie na utrzymanie obiektu..
nie w polsce

Nóż_Dina_Baggio (gość)

ostatnio solarz stwierdził że nie lubi piłki nożnej . klub ma zarabiać sam na siebie a jemu ma to dochody przynosić tylko żeby były dochody to trzeba najpierw kupę kasy zainwestować żeby Śląsk walczył o jak najwyższe cele nie tylko na własnym podwórku. teraz zostawił dziurę przy stadionie niech beknie za to. a tak to nas tylko oszukał nie tylko kibiców Śląska ale i wszystkich jego mieszkańców !