(© Fot. G. Mehring/archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- Narty zgubiliście! - jeszcze do niedawna krzyczano za śmiałkami, którzy przecierali w Polsce szlaki do gigantycznej popularności, jaką cieszy się nordic walking. Z kijkami maszerujemy dziś amatorsko - czy to w ramach niedzielnego spaceru, czy robienia codziennych zakupów, ale i zupełnie profesjonalnie podczas zawodów nawet w randze Pucharu Świata. Instruktorzy oraz lekarze zacierają ręce z radości i głośno mówią o walorach zdrowotnych tej dyscypliny. Zgodnie przekonują, że to sport dla każdego, bo aby go uprawiać, wystarczą kijki i dobre chęci.

- Nie każdy może lub chce biegać, bo to trudne - mówił nam w lutym podczas wizyty w Gdyni Marko Kantaneva z Finlandii, twórca nordic walking. - Z nordic walking jest zupełnie inaczej. Nie ma właściwie żadnych ograniczeń. Każdy, dosłownie każdy, kto już potrafi chodzić lub mimo zaawansowanego wieku jest w stanie jeszcze wykonywać tę czynność, może śmiało złapać za kijki. Oczywiście, w zależności od kondycji fizycznej, niektórzy będą chodzili szybciej i na dłuższe dystanse, inni nie będą mogli nadmiernie się forsować. Ale jedni i drudzy na tym skorzystają.

Uprawiana dziś przez 14 milionów ludzi na całym świecie dyscyplina sportu została wymyślona trochę przez przypadek. Fińscy narciarze, którzy chcieli mieć kondycję przez cały rok, latem ćwiczyli bez nart, z samymi kijkami. Ich pomysł spodobał się innym.

Doskonaleniem techniki poruszania zajęli się też specjaliści, wśród których był właśnie Marko Kantaneva. I tak opracowano specjalne kijki, które wymuszają odpowiednią, zdrową dla ciała technikę chodu, a przede wszystkim odciążają stawy kolanowe oraz kręgosłup, aktywizując przy tym obręcz barkową.

O popularności nordic walking zadecydował też fakt, że można go uprawiać bez względu na wiek czy kondycję.

- Jeszcze kilka lat temu nordic walking był kojarzony ze schorowanymi, raczej starszymi osobami, które w ten sposób się rehabilitują. Szybko jednak dyscyplina stała się popularna wśród osób w średnim wieku jako tzw. nordic plotking, czyli okazja do poruszania się na świeżym powietrzu i "poplotkowania" - mówi Marcin Wojciechowski, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdańsku. - Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że to sport naprawdę dla każdego.
Chodzenie z kijami daje więcej niż bieganie. Aktywizuje większą liczbę mięśni, rozwija klatkę piersiową, bicepsy, tricepsy, mięśnie brzucha. Usprawnia układ oddechowy i sercowo-naczyniowy, poprawiając pobór tlenu nawet o ponad 50 procent. Przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Godzinny marsz nordic pozwala spalić od 400 do 450 kalorii, podczas gdy zwykły - ok. 280.

Nordic walking jest mniej wymagające niż inne dyscypliny sportu, bo jak przekonują instruktorzy, nie trzeba specjalnych predyspozycji, aby w miarę szybko przyswoić sobie właściwą technikę chodzenia z kijkami.

- To sport stosunkowo prosty do opanowania. Obowiązuje zasada, że prawy kij ma uzyskać kontakt z podłożem w momencie, gdy stawiamy na nim lewą piętę i odwrotnie - tłumaczą specjaliści z Polskiej Federacji Nordic Walking.
Na Pomorzu coraz popularniejsze są też bezpłatne zajęcia nordic walking, które odbywają się w miejskich parkach czy alejkach. W ich trakcie można nauczyć się podstaw tej dyscypliny.

Specjaliści zachwalają też nordic walking jako jedną z najtańszych dyscyplin sportowych. Potrzebne są bowiem tylko kijki - dobrej jakości można kupić już od 100 zł - oraz wygodne buty. I można maszerować po lesie, plaży czy po prostu po chodniku. Latem, zimą, rano i wieczorem. Samemu lub w grupie.
A więc - w drogę! Zobacz gdzie!

Do parku, do lasu, nad morze

GDAŃSK
* Park Nadmorski im. R. Reagana - tu amatorzy nordic walking mogą spacerować o każdej porze roku, bo ścieżki są odśnieżane, oświetlone i bezpieczne (bez wystających korzeni). W przerwie marszu można skorzystać z siłowni na powietrzu.
* Trójmiejski Park Krajobrazowy. Można tu znaleźć trasy zarówno dla wyczynowców, jak i całych rodzin. Wejście np. od ul. Spacerowej lub Jeleniowej (okolice ul. Czyżewskiego).

GDYNIA
* Trasa wzdłuż bulwaru Nadmorskiego ucieszy amatorów nordic walking, którzy lubią wędrówki po twardej nawierzchni.
* Na Kamiennej Górze są ścieżki dla tych, którzy lubią otoczenie zieleni i spacer po utwardzonych, ale piaszczystych ścieżkach.
*Nordicowców nie powinien rozczarować marsz po otaczających Gdynię lasach. Można go rozpocząć np. na ul. Wolności.

SOPOT
* Atrakcyjne dla amatorów marszu z kijkami są okolice morza - od Gdańska aż po klif orłowski można spacerować zarówno po plaży, jak i utwardzonymi alejkami.
* Dla tych, którzy uciekają od tłoku, dobrym miejscem marszu będą ścieżki leśne. Rozpocząć można np. wejściem od ul. Kochanowskiego.

MALBORK
* Terenami nadającymi się do chodzenia z kijkami są tu bulwar nad rzeką Nogat i Park Miejski, okolice pokrzyżackiej warowni i osiedle Południe - ul. Rolnicza i Dąbrówki.

SŁUPSK
* Najlepiej zorganizowane są trasy w okolicach Lasku Północnego, przy stadionie 650-lecia ( ul. Madalińskiego). Przygotował je Eugeniusz Niemiec, działacz społeczny.
- mała pętla (pomarańczowa) - 950 metrów
- duża pętla (ciemnozielona) 2050 metrów
- trasa cross (niebieska) - 5 km
- ścieżka zdrowia (jasnozielona) - 3 km
- trasa do Grasina, przez Jezierzyce (czerwona) - 10,5 km
- trasa do Siemianic (żółta) - 10 km
- łącznik trasy żółtej z czerwoną (czarny) - 1 km

WEJHEROWO
* W okolicy jest sześć tras o zróżnicowanym stopniu trudności. Są profesjonalnie wyznaczone i oznakowane czytelnymi tablicami.
- trasa nr 1 - spacer po parku miejskim
- trasa nr 2 - przejście kalwarii
- trasa nr 3 - forsowna wyprawa do źródeł Cedronu
- trasy nr 4, 5 i 6 wyznaczono w północnej części miasta - pradolina Redy, lasy Puszczy Darżlubskiej, okolice Piaśnicy.

SZTUM
* Nordicowcy korzystają tu z duktów leśnych, szlaków turystyki rowerowej, pieszej i konnej.
Ze Sztumu można iść do Białej Góry, Piekła, Uśnic, Parpar, Sztumskiej Wsi oraz do gospodarstwa agroturystycznego Klimbergówka. Z Dzierzgonia - do miejscowości Kuksy.

KWIDZYN
* Mieszkańcy chętnie spacerują po terenach nad Liwą (ul. Baczyńskiego), w okolicach Miłosnej (ścieżki leśne przy Terenach Rekreacyjno-Wypoczynkowych Miłosna), koło miejskiego stadionu (np. na bieżni). Często można ich zobaczyć po prostu na chodnikach, jak np. na tych wzdłuż ul. Polnej. Dla długodystansowców atrakcją jest ścieżka pieszo-rowerowa do Korzeniewa (4 km).

KARTUZY
* Trasa nr 1 (przez Bilowo) 8,4 km: parking przy Ławce Asesora - droga asfaltowa Kartuzy - Kosy - rozwidlenie dróg w Kosach - leśniczówka Bilowo - Kartuzy.
* Trasa nr 2 (w kierunku Smętowa Chmieleńskiego) 8,8 km: droga główna Kartuzy - Złota Góra - drogą leśną w kierunku Smętowa Chmieleńskiego - droga Kartuzy - Smętowo Chmieleńskie - droga asfaltowa Kartuzy - Złota Góra -Ławka Asesora.

OSTRZYCE
* Trasa nr 1 (przez Kolańską Hutę) - 8,5 km: pensjonat U Stolema - Koszowatka - Rąty - leśniczówka Kolańska Huta - pensjonat U Stolema.
* Trasa nr 2 (przez Goręczyno) - 6,2 km: pensjonat U Stolema - Goręczyno - Ostrzyce - al. Spacerowa wzdłuż jeziora - kemping U Stolema - pensjonat U Stolema.
* Trasa nr 3 (przez Ramleje) - 16 km: pensjonat U Stolema - pensjonat Ostrzycki - Ramleje - Goręczyno - Rąty - leśniczówka Kolańska Huta - pensjonat U Stolema.

SIERAKOWICE
* Trasa nr 1 (Sierakowice - Dąbrowa) 8 km: Gminny Ośrodek Kultury w Sierakowicach - Dąbrowa - Janowo - Gminny Ośrodek Kultury w Sierakowicach.
* Trasa nr 2 - 4,2 km: Dworek na Błotach w Załakowie - Kowale - Dworek na Błotach w Załakowie.

PÓŁWYSEP HELSKI
* Trasa z Krokowej do Swarzewa - amatorzy spacerów chwalą ją m.in. za utwardzoną nawierzchnię i brak ostrych wzniesień.
* Trasę z Pucka do Władysławowa nordicowcy dzielą z rowerzystami. Droga ciągnie się wzdłuż brzegu Zatoki Puckiej - większa jej część prowadzi po nawierzchni kostkowo-asfaltowej.
* Trasa z Władysławowa do Helu - na przeważającym odcinku wyłożona kostką brukową, jedynie odcinek od Juraty do Helu prowadzi po ubitej ścieżce gruntowej.
* Na tym odcinku Karwia - Jastrzębia Góra amatorów nordic walking można spotkać na leśnych ścieżkach na nadmorskim klifie. Tu stałych tras nie ma, ale jest gdzie pospacerować.
* Trasa Darżlubie - Sławutowo jest wymagająca, ale bardzo malownicza, prowadzi przez leśne tereny Puszczy Darżlubskiej. Przechadzkę możemy wydłużyć - ze Sławutowa kierujemy się do Sławutówka, skąd już niedaleko do przelotowej drogi Reda-Hel.

PRUSZCZ GDAŃSKI
* Trasa wzdłuż ścieżek rowerowych, biegnących od ul. Raciborskiego do Wojciechowego Potoku i od ul. Grunwaldzkiej do kortów tenisowych przy ul. Grota Roweckiego w Pruszczu Gdańskim. Założono tam tabliczki, które umożliwią osobom maszerującym zmierzenie szybkości swojego chodu.
(AT)


Wiadomości

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Oberbayern (gość)

szkoda tylko ze nikt nie zasiegnal informacji kim ow Pan jest- vide Marko Kantaneva ,ale jak widac dla urzedasow to juz za trudne...a ci co wiedza nagle nabrali wody w usta :-( a szkoda! rzeczywistosc skrzeczy..... Faktem jest i to niepodwazalnym ,ze jest jednym z ojcow chrzesnych ruchu NW i to w zasadzie wszystko...
A co w Polsce to nie ma jego odpowiednikow? sa ! a jakze....Ci ,ktorzy budowali ruch w NW... jest znana wszystkim wielka PIATKA... Piotr Kowalski, Panstwo Figurscy, Krzysztof Stasiak, Anna Majerczyk....

Małgosia (gość)

Mam problemy z kręgosłupem, nie wytrzymywałam na dłuższych spacerach zbyt długo, kijki mi pomogły, dzięki nim podczas chodzenia odciążyłam kręgosłup i mogę przejść dłuższy dystans, a po powrocie nie czuję tego w plecach, podczas chodzenia czuje się, że ciężar rozkłada się na całe ciało, a nie skupia na lędźwiach. Wystarczy nauczyć się techniki. Kijki mam kupione za kilkadziesiąt złotych, zwykłe trampki i dres :) polecam dla osób, które tak jak ja mają problemy z kręgosłupem lub stawami.