Dziś przed godz. 13 nieznani sprawcy, prawdopodobnie z bronią w ręku, napadli na sklep jubilerski przy ul. Księdza Rudy. Po uprzednim zasunięciu rolety, związaniu sprzedawczyni, skradli wiele cennych przedmiotów, nawet te z wystawy, a potem oddalili się w kierunku Św. Marka.

Mniej więcej w tym samym czasie, w lesie między Św. Markiem a Biskupicami, doszczętnie spłonęło osobowe auto. Ogień zaczął trawić również pobliską ściółkę i drzewa. W aucie nikogo nie było, pożar zauważyli przechodzący tamtędy ludzie, którzy powiadomili straż. Czy jest to inny samochód należący do uciekających złodziei, chcących w ten sposób odwrócić od siebie uwagę? Czy to ten sam pojazd, podpalony specjalnie, by zatrzeć ślady?

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że spalony samochód należał do uczestników napadu na sklep jubilerski. Ponadto w lesie, w pobliżu wraku, znaleziono tablicę rejestracyjną. Numery odpowiadały tym, które zapamiętano z auta odjeżdżającego spod sklepu jubilerskiego.

Wiadomości

Komentarze (22)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

lis (gość)

co sie dziwić policji , to ludzie bez wykształcenia ,,, ZŁODZIEJU CHCESZ PRACY IDŻ DO POLICJI,,,

euro (gość) (Trochę kultury)

Rzucę nawet głazem! Byłem świadkiem "pościgu" policji za tym samochodem. Jechali tak, żeby przypadkiem ich nie dogonić! Jeśli tacy ludzie pracują w policji to nie dziwię się że w Sycowie jest coraz więcej napadów ! Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd dla policji!

Trochę kultury (gość)

Polska czy sycowska mentalność? Może policja miała stać zaczajona na złodzieja i go złapać na gorącym uczynku? Akcja była zorganizowana i udało się. Dlaczego nikt nie potrafi dostrzec rzeczy, które policja ma na swoim koncie tych pozytywnych, dlaczego o nich sie nie mówi? I niech nikt mi nie powie, że tak nie jest!!! A piani rowerzyści? Czy któryś z kierowców chciałby nie ze swojej winy takiego potrącić? Bo mnie zdarzyło by się takie coś nie raz! Praca policjanta jak każda inna, ciekaw jestem czy każdy z was tak sumiennie wykonuje swoją prace, więc niech pierwszy rzuci kamień!

rand (gość)

Nasi dzielni milicjanci próbowali ich dogonić. I robili wszystko żeby nie dogonić. Czemu mają ryzykować skoro za 15 lat emeryturka. Wystarczy kilku pijanych rowerzystów i wykrywalność będzie o.k.

bard (gość)

Doskonali są w zatrzymywaniu kierujących i prowadząch rowery, bo to oni stanowią największe zagrożenie. lepiej zatrzymamać takich - wynik jest - a reszta slużby gdzieś w cichym spokojnym miejscu

stanisław z łodzi (gość)

Arytmetyka jest taka: pięciu policjantów dyżurnych mniej w budynku, pięciu policjantów więcej w mieście. Pięciu wspaniałych w Sycowie to armia. Dadzą radę.

henio flaszka (gość)

A ja uważam, że nasza Policja jest ok, oni tak bohatersko potrafią przeprowadzić akcję zatrzymania pijanego rowerzysty jak nikt inny...

fm (gość)

Jestem byłem i będę za likwidacją dyżurki. Ostatnie wydarzenia pokazały, że czy ona jest czy jej nie bedzie jest tak samo mało bezpiecznie ! A jak zlikwidują dyżurkę zaoszczędzi się pieniądze, bo jak widać nie warto tu nie oszczędzać.

trzy (gość)

Obserwujemy wielki zbiorowy wysiłek policjantów Sycowa. Ten pot płynący po czołach. To poświęcenie. Ten stracony czas prywatny, wyrzeczenia, ofiarę złożoną z życia prywatnego, tę nieugiętą wolę walki z przestępczością, zaangażowanie. Te noce pełne wytężonej służby. Kto wam jest zdolny za to podziękować ? NIKT i, - słusznie.

wer (gość)

Ogarnij się człowieku. Żaden komisariat w Sycowie nie ma być likwidowany. Chodzi o to, żeby wmiejsce pięciu dyżurnych /likwidacja dyżurki/ pracowali cywile /recepcja/. W ten sposób pięć osób dodatkowo znajdzie się w mieście pełniąc służbę. Dotarło ?

szeryf (gość)

Ciekawy jestem co z tym wszystkim zrobią, wystawią na allegro? he he... Albo pewnie zaopatrzą wszystkie lombardy we Wrocławiu... wtedy policja nie miała by żadnych problemów z identyfikacją bandziorów (monitoring)