(© www.pkl.pl)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W piątek przed południem z powodu braku prądu stanął wyciąg narciarski w kotle Gąsienicowym. Ewakuowano narciarzy, wyciąg przez godzinę nie kursował.

Małe wahnięcie napięcia elektrycznego unieruchomiło w piątek na chwilę wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym w rejonie Kasprowego Wierchu. Polskie Koleje Linowe musiały ewakuować narciarzy z wyciągu.

Do awarii doszło ok. godz. 11. Po tym, gdy na chwilę zabrakło prądu, ruszyły urządzenia w rejonie Kasprowego, ale poza wyciągiem krzesełkowym w Kotle Gąsienicowym.
Na szczęście pracownicy PKL podłączyli napięcie po uruchomieniu zastępczego agregatu. Wyciąg ruszył w trybie awaryjnym - czyli nieco wolniej niż w czasie normalnej pracy.

Po uruchomieniu wyciągu wszyscy narciarze, których awaria zastała na krzesełkach, zostali bezpiecznie wywiezieni na szczyt Kasprowego Wierchu. Nie było konieczności prosić o pomoc TOPR.

Po kilku godzinach awaria całkowicie została usunięta i kolejka ruszyła znów na całego.

Ucieszyło to narciarzy na Kasprowym. Wczoraj bowiem w górach pogoda była wyśmienita, a i warunki do jazdy na nartach w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym również śmiało można nazwać wymarzonymi.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!