18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Armia ludzi na ulicach

Dawid SamulskiZaktualizowano 
Fot. Grzegorz Kijakowski
O planowanych zmianach w sycowskim komisariacie, rozmawiamy z podinsp. Dionizym Dyjakiem - komendantem Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Panie komendancie, co tak naprawdę chce Pan osiągnąć poprzez tę restrukturyzację Komisariatu Policji w Sycowie, która, jak głoszą plotki, w konsekwencji ma zmierzać do całkowitej likwidacji tej jednostki?
To zwykłe oszczerstwa. Punktem moich rozważań na temat możliwości poprawy bezpieczeństwa w Sycowie był stan etatowy tamtejszego komisariatu, w którym zatrudnionych jest 35 policjantów. Spośród nich, pięciu pracuje na dyżurce, pełniąc służbę w budynku, więc, na wzór innych jednostek na terenie kraju i województwa, zaplanowałem tych pięć etatów przenieść do służby patrolowej. To nie do końca oznacza, że dyżurni pójdą w teren, ponieważ będą mieli możliwość wyboru pracy w innych komórkach organizacyjnych, nie tracąc przy tym ani złotówki ze swoich dotychczasowych poborów. Mają doświadczenie z wydziału kryminalnego czy np. z prewencji, więc nie trzeba będzie ich na nowo przeszkalać czy uczyć, zaś do pracy w służbie patrolowej na ulicach trafi pięciu nowych funkcjonariuszy - młodszych służbą. Mam również zamiar dodać do sycowskiej jednostki ruch drogowy, którego tam brakuje. Wówczas jej stan osobowy podniósłby się jeszcze o czterech policjantów i w ten sposób na ulicy znalazłaby się armia ludzi - pięciu funkcjonariuszy w miejsce obecnych dyżurnych i czterech z ruchu drogowego.
Ma Pan też zamiar wprowadzić w Sycowie tzw. system recepcyjny. Na czym miałby polegać?
Na I i II zmianie pracowałoby dwóch cywilów, natomiast przez całą noc w budynku byłby policjant do przyjęcia zdarzeń tego wymagających.
Skąd więc się wzięły informacje, że o godz. 15 komisariat w Sycowie byłby zamykany na klucz?
Są wyssane z palca.
Proszę mnie przekonać, dlaczego po wprowadzeniu systemu recepcyjnego miałoby być lepiej?
Dziś, gdy ktoś składa w sycowskim komisariacie skargę, to przyjmują go dyżurni. Gdyby ich miejsce zajęli cywile, to jeden lub drugi komendant osobiście musiałby przyjąć swego interesanta, spojrzeć mu w oczy i wytłumaczyć, dlaczego jego podopieczni postąpili w taki, a nie inny sposób. Dyżurni są pierwszym punktem obsługi ludzi, którzy dzielą się z nimi uwagami i oczekiwaniami, natomiast komendanci zwykle stoją za nimi. Ja chcę tę sytuację odwrócić, aby ci komendanci także uczestniczyli w rozwiązywaniu problemów swojej jednostki, a nie dowiadywali się o wszystkim od dyżurnych.
Jak wówczas wyglądałaby służba nocna?
Telefony byłyby kierowane na stanowisko dyżurnego w Oleśnicy, a ten, drogą radiową, wydawałby polecenia policjantom na terenie gminy Syców.
Sprawa wydawałby się prosta, ale część sycowskich radnych uważa, że takie rozwiązanie równałoby się z degradacją Sycowa, jako miasta.
Przyznam, że tego nie rozumiem. Utarło się już, że to dyżurny jest powiadamiany o danym zdarzeniu i wówczas wysyła patrol. A przecież, gdyby w mieście było więcej policjantów, do danego zdarzenia wcale nie musiałoby dojść. Taki jest mój zamysł. Powtarzam, każde zgłoszenie telefoniczne zawsze przyjmie policjant, więc nie powstanie żadna próżnia.
Dotarły do mnie obawy mieszkańców, że wspomniane patrole niekoniecznie będą obsługiwały wyłącznie rewir KP w Sycowie, że, ze względów ekonomicznych, pojadą również do innych gmin, bo nikt tego później nie będzie kontrolował...
Nie po to generuję w Sycowie dodatkowe siły, by wysyłać je do Bierutowa lub Oleśnicy.
Czy zmiany, o których rozmawiamy, mają podłoże finansowe?
Nie, nie są żadnym argumentem.
Wyczytałem gdzieś w internecie, że odchodzi Pan tym roku na emeryturę i chce się wykazać oszczędnościami. Ponoć „20 proc. tych zaoszczędzonych kwot jest przeznaczonych na nagrodę dla Pana”...
Ta opinia ma charakter pomówienia, które odbieram jako zarzut, że chcę zarobić pieniądze, co jest nonsensem. Jakie nagrody, jakie oszczędności? Przecież więcej policjantów będzie pełnić służbę patrolową. Do mnie dotarły nawet słuchy, że ma to być nagroda w wysokości 200 000 zł, co jest kolejnym absurdem. Przyjąłem takie założenie, że, jeżeli sycowski samorząd nie będzie chciał tych zmian, to ostatecznie nie zostaną wprowadzone.
Niektórych przedstawicieli tego samorządu drażni ciągłe porównywanie Sycowa do Jelcza-Laskowic, który jest oddalony od Oławy tylko 8 km, a Syców od Oleśnicy prawie 30.
Jelcz jest mniejszy od Sycowa, dlatego proszę wziąć pod uwagę fakt, że taki Bierutów i Twardogóra, które są także mniejsze, od lat funkcjonują bez służby dyżurnej i bez systemu recepcyjnego. A ja w Sycowie chcę zrobić recepcję i wygenerować dodatkowe służby na ulice. I dalej to będzie komisariat, a nie posterunek.
Jest Pan zwolennikiem patroli pieszych czy zmotoryzowanych?
W mieście patrol pieszy jest najlepszy. Wejdzie na każde podwórko, sprawdzi od wewnątrz kraty, kłódki i inne zabezpieczenia. Biorąc pod uwagę stan porządku w Sycowie, a nie jest najlepszy, patrole piesze są nieodzowne. Ostatnio w tym mieście doszło do serii głośnych włamań. Być może udałoby się ich uniknąć, gdyby na ulicach było więcej pieszych policjantów, którzy zawsze dostrzegą więcej, niż zza szyby radiowozu.
Przytoczę kolejne wątpliwości: „Co z problemem broni, przechowywanej dotychczas w komisariacie? Za nieszczęśliwy wypadek z bronią nie odpowie komendant, tylko policjant za niewłaściwe jej przechowywanie”.
To już jest dziecinada. Policjant przyjmujący się do pracy jest przecież pełnoletni i świadom tego, że pobiera broń do służby. W Twardogórze wszyscy funkcjonariusze przechowują pistolety w domach, w Bierutowie też. Rozkaz komendanta głównego mówi, że „policjant posiada broń przy sobie”.
Władze straży pożarnej nie konsultują z lokalnym samorządem zmian w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej, dlaczego więc Pan chce opinii radnych, skoro decyzje może podjąć suwerennie.
Dla wizerunku policji nie ma nic gorszego, niż spór z przedstawicielami mieszkańców. Zmierzam do tego, by przeciwnicy moich planów kiedyś je zrozumieli i powiedzieli: „Ten komendant nic złego tak naprawdę nie chce zrobić. Chce nam dodać ludzi w mieście i dodatkowe siły z ruchu drogowego”. Moje argumenty zostały przedstawione już kilkakrotnie. Mogę je jeszcze powtórzyć, po czym będę oczekiwał jednoznacznego stanowiska na „tak” lub na „nie”.

polecane: Polska jest częścią zagłębia motoryzacyjnego Europy

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3