reklama

Dolny Śląsk testuje nowy system opieki nad chorymi na raka

Paweł Gołębiowski
Paweł Gołębiowski
Zaktualizowano 
Tomasz Hołod
Dolny Śląsk testuje nowy system opieki nad chorymi na raka

Od początku lutego na Dolnym Śląku sprawdzany jest pilotażowy program opieki nad pacjentami onkologicznymi w ramach tzw. sieci onkologicznej. Chory, niezależnie od miejsca zamieszkania, będzie miał zapewnioną kompleksową opiekę oraz koordynatora, który będzie nad nim czuwał przez cały okres leczenia.

W tym projekcie uczestniczy także województwo świętokrzyskie. Pilotaż zaplanowano na 18 miesięcy. Doświadczenia zdobywane przez uczestników powinny być pomocne przy tworzeniu Krajowej Sieci Onkologicznej. Ma ona nie tylko poprawić jakość diagnostyki, leczenia czy rehabilitacji, ale także dać możliwie pełną informację o dostępności do świadczeń.

W naszym województwie program poprowadzi Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu. Koordynator ten będzie współpracował z dwunastoma szpitalami. Są wśród nich ośrodki I poziomu, czyli prowadzące leczenie w jednym z trzech zakresów (zabiegowe, chemioterapii lub radiologii onkologicznej). Te ośrodki to: Izerskie Centrum Pulmunologii i Chemioterapii "Izer-Med" w Szklarskiej Porębie, Miedziowe Centrum Zdrowia" w Lubinie, Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Świdnicy, Specjalistyczne Centrum Medyczne im. św. Jana Pawła II w Polanicy-Zdroju Wielospecjalistyczny Szpital - Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Zgorzelcu.
Szpitale współpracujące z ośrodkiem koordynującym na poziomie II (leczenie dwóch z trzech zakresów) to: Dolnośląskie Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu, Specjalistyczny Szpital im. Sokołowskiego w Wałbrzychu, Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, 4 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką we Wrocławiu, Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jeleniogórskiej w Jeleniej Górze, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny- Ośrodek Badawczo-Rozwojowy we Wrocławiu.

Program pilotażowy będzie obejmował pięć najczęściej występujących w Polsce nowotworów złośliwych: piersi, jajnika, jelita grubego, prostaty i płuc. Szpitale biorące udział w pilotażu mają zgłaszać do NFZ 33 mierniki i 13 wskaźników jakości. Będą podawać np. czas, jaki upłynął od wystawienia skierowania na badanie diagnostyczne do uzyskania wyniku czy odsetek zgonów od rozpoznania nowotworu.
– Generalnie założenie pilotażu jest takie, żebyśmy dorównali do Europy i świata w przeżywalności polskich pacjentów i poprawili jakość ich życia w trakcie leczenia i po leczeniu – mówi doktor Dorota Czudowska dyrektor Ośrodka Diagnostyki Onkologicznej w Legnicy, senator PiS.

Dotąd pacjent z chorobą nowotworową był leczony tam gdzie trafił. Bywało, ze gdzie indziej prowadzona była diagnostyka, a gdzie indziej leczenie. Ludzie często byli zagubieni. Program pilotażowy zakłada, że niezależnie od miejsca zamieszkania, będą mieli zapewniona kompleksową opiekę, zgodnie z przyjętą ścieżką postępowania terapeutycznego. Uzyskają też koordynatora, który będzie się nimi opiekował przez cały proces leczenia.
– Chcemy wykryć słabe punkty system, nazwać je i poprawić - mówi Ireneusz Pawlak, zastępca dyrektora ds. lecznictwa stacjonarnego w Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu. Dodaje, że często od rozpoznania choroby do rozpoczęcia specjalistycznego leczenia upływa zbyt dużo czasu.

– Rok do roku, w zależności od rodzaju nowotworu, obserwujemy wzrost zachorowań o 3 do 6 procent. Przy tym na południu województwa jest tych zachorowań więcej niż na północy. A na Dolnym Śląsku choruje więcej osób niż w pozostałych częściach kraju – mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha i jednocześnie lekarz z tamtejszego Szpitala Specjalistycznego im. dra Alfreda Sokołowskiego. Szpital w Wałbrzychu jest jednym z dwunastu biorących udział w pilotażowym programie. Z początkiem lutego otwarto tam oddział hematologiczny.
– Planowaliśmy to od lat. Było to dla nas trudne wyzwanie, ale w końcu udało się. Nasi pacjenci nie będą już musieli jeździć do Wrocławia – mówi Roman Szełemej, Dodaje, że mają teraz w szpitalu hematologię, radioterapię i chirurgię onkologiczną. Będą zatem mogli zapewnić właściwie pełne leczenie. Na terenie Wałbrzycha i okolic z chorób nowotworowych najczęściej występuje rak płuc.

W ramach pilotażu została uruchomiona ogólnopolska infolinia dla pacjentów onkologicznych. Pod numerem telefonu 22 755 11 55 we wszystkie dni tygodnia i 24 godziny na dobę można uzyskać potrzebną informację.

W 2017 roku na Dolnym Śląsku w systemie dziennym na choroby nowotworowe leczonych było 54 112 osób, stacjonarnie w szpitalach 39 692 osoby. Rok wcześniej było to odpowiednio 47 523 oraz 41 218 osób. W 2016 roku na Dolnym Śląsku z powodu chorób nowotworowych zmarło 8739 osób.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Dolny Śląsk testuje nowy system opieki nad chorymi na raka - Wałbrzych Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety nie wierzę w te zamiary. W Polanicy Zdr. mòj Rodzic czekał miesiąc na wynik badania krwi.Mimo iż wynik był zły nikt się tym nie przejął. Po kolejnych bezczynnych tygodniach Rodzic trafił do "naszego super" szpitala, gdzie po kolejnych przepychankach lekarka z oddz.wewnęt. stwierdziła, że to nie przelewki i skierowała Rodzica na tomograf. Po kolejnych bezczynnych tygodniach były "wreszcie" wyniki: rak w stadium zaawansowanym. I co? Zamiast zacząć leczyć, odsyła się pacjentòw. Przy raku liczy się każdy dzień, a nie jak u nas, czas jest mierzony w miesiącach. Ale państwo polskie zaoszczędziło znowu trochę i manager polanickiego szpitala również. To się nazywa segregacja" osobniki słabe i starsze nie mają prawa życia w polsce. Ale niech stawiają więcej krzyży, pomników, itp. Trzeba przecież czymś zająć prosty lud...

G
Gość

sprzet jes ale zeby pobrac krew do badania (morfologi) z browiaka dziecku to nie ma komu bo nikt nie potrafi i za karzdym razem musi byc kłuty szczykawkami bo w szpitalu nikt nie pobieze mu z wkłucia. żenada,zeby dziecko nie cierpiało bo musi miec conajmiej 3 razy w tygodniu robiona morfologie to musimy jechac do wrocławia zeby mu pobrali z wkłucia .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3