18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Działosza: Żyją pod spadającymi szybami

Beata SamulskaZaktualizowano 
Mieszkańcy budynku Działosza 4E od roku nie mogą doprosić się naprawy przeciekającego dachu i zabezpieczenia wypadających szyb. Czują się tak, jakby mieszkali na bombie.

Budynek pochodzi z 1904 roku i znajduje się w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa, którego administracja zarządza nim w imieniu Agencji Nieruchomości Rolnych. Obecnie znajduje się tu siedem lokali, w tym kilka pustostanów. Maria Mysiorek mieszka tu od 1974 roku, ale nie przypomina sobie, by wykonywano jakieś większe remonty.
Od początku roku mieszkańcy obiektu, zwłaszcza pani Agata Smorawska, walczą z wodą zalewającą ich mieszkania. Sytuacja wynika z faktu, iż nikt nie zasiedla mieszkania znajdującego się na wyższej kondygnacji. Jest ono zaniedbane i notorycznie zalewane podczas opadów. Woda przedostaje się do wykupionego i niedawno odremontowanego mieszkania pani Agaty Smorawskiej, zalewając instalację elektryczną, co stanowi ogromne zagrożenie.
Oprócz tego mieszkańcy sami we własnym zakresie zabezpieczają dach, narażając swoje życie i zdrowie, gdyż poddasze, na którym umieszczają folie i baseny, jest spróchniałe i podłoga w każdej chwili może się zapaść. Mieszkańcy zgłosili ten fakt Administracji Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa w piśmie z 22 lipca br. W drugim piśmie zwracali się z prośbą o przeniesienie głównego zaworu dopływu wody do ich budynku, gdyż dostęp do obecnego zaworu znajdującego się w sąsiednim budynku jest trudny i niebezpieczny. Niestety, do 20 września nie otrzymywali odpowiedzi, nie było też żadnej reakcji ze strony administracji.
Mało tego, niedawno, podczas deszczu i wiatru, z jednego z okien w opuszczonym mieszkaniu wprost pod drzwi mieszkania pani Smorawskiej wypadła szyba. Takich okien jest tam jeszcze kilka. – Tylko dzięki temu, że nikogo akurat pod drzwiami mieszkania nie było, szyba nie spadła nikomu na głowę – mówi oburzona pani Agata. Mieszkańcy skarżą się na brak zainteresowania tymi, jak by nie było, poważnymi problemami. Telefonicznie zgłaszali je panu Arturowi Tomaszewiczowi z administracji, jednak bez odzewu. – Idzie jesień i zima, przyjdą wiatry, spadnie śnieg – czy ten dach ma nam spaść na głowy? – pytają roztrzęsieni mieszkańcy. Z kolei pani Maria Mysiorek najbardziej boi się awarii instalacji elektrycznej. – Niewiele brakuje do tego, by doszło tu do jakiegoś spięcia i pożar mamy tu murowany – mówi. – A to będą sekundy, jak strawi wszystko, gdyż ściany w tym budynku są z trzciny i gliny.
Zdaniem właścicieli dwóch wykupionych mieszkań – pani Agaty i pani Marii – problemu by nie było, gdyby mieszkania mieli wykupione wszyscy lokatorzy. – Agencja najpierw zniechęcała do zamieszkiwania w tym obiekcie, ludzie się wyprowadzali, a to był błąd. Trzeba było sprzedać za przysłowiową złotówkę wszystkie lokale, to dziś moglibyśmy wspólnie zrobić jakiś remont na cito. A tak, musimy czekać na zlitowanie się Agencji, która jest teraz jednym z trzech właścicieli obiektu. Trzeba dodać, że jeden z pustostanów był w dobrym stanie do czasu zamieszkiwania go przez lokatorów. Dziś w remont zagrzybionego i cuchnącego stęchlizną mieszkania trzeba wyłożyć minimum 70 tys. zł – oceniają sąsiedzi.
– Agencja Nieruchomości Rolnych Odział Terenowy we Wrocławiu posiada w swoim zasobie około 3,5 tys. lokali mieszkalnych – informuje Marzena Szocińska-Klein z Sekcji Gospodarowania Zasobem. – Tylko Administracja wrocławska posiada ich ok 1400. Zdecydowana większość tych lokali wymaga pilnie remontów. Nie mamy możliwości dokonywania na bieżąco wszystkich niezbędnych modernizacji. Administracja Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa jako jeden z współwłaścicieli tego budynku jest gotowa do partycypowania w kosztach jego remontu po akceptacji zakresu robót, nakładów i sposobu ich rozliczenia. Fakt, że Agencja jest jedynie współwłaścicielem budynku, powoduje wymóg podjęcia odpowiednich uchwał dotyczących remontu przez wspólnotę, zgromadzenia środków finansowych, opracowania projektu i dokonania wyboru najkorzystniejszej oferty na wykonawstwo. Przedstawiciel Agencji przeprowadził już lustrację budynku i podjęta została decyzja o zabezpieczeniu dachu w trybie pilnym nad lokalem należącym do Agencji. Do mieszkańców budynku przesłaliśmy pisma informujące o warunkach, na jakich Agencja może, zgodnie z przepisami, uczestniczyć w niezbędnych remontach.
Po naszej interwencji rzeczywiście lokatorzy otrzymali odpowiedzi na swoje pisma z lipca. Specjalista Agencji Agata Stopińska poinformowała, że zostanie ustalony zakres prac i oszacowane koszty przeróbki zaworu odcinającego dopływ wody do budynku 4E a remont wykonany w miarę możliwości finansowych wynikających z tegorocznego planu wydatków. Po drugim piśmie pojawili się pracownicy Agencji, którzy tymczasowo zabezpieczyli papą dach, naprawili rynnę i pozabijali gwoździami okna w mieszkaniu Agencji. Niestety, kolejnego okna ze stłuczoną szybą nie zabezpieczyli. Teraz mieszkańcy będą musieli wraz z Agencją podjąć uchwałę dotyczącą remontu, zgromadzić pieniądze, opracować projekt i wyłonić wykonawcę. – Najważniejsze, by Agencja również poczuwała się do obowiązku modernizacji dachu – zastrzegają obydwie kobiety.
Agencja zobowiązała się partycypować w kosztach remontu po akceptacji zakresu robót, kosztów i sposobu rozliczenia. Panie Agata i Maria także liczą się z wydatkiem rzędu kilku tysięcy.

Kiedy powstaje wspólnota?
Członkiem wspólnoty mieszkaniowej staje się każdy właściciel lokalu z chwilą jego kupna i nabycia praw i obowiązków wynikających z posiadania jego aktu własności. Wspólnota posiada statut, regon, NIP, rachunek bankowy, zarząd, podejmuje uchwałę w sprawie wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną czy ewentualnych remontów. www.mieszkaniowa.e-wiedza.info

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3