Gołąb Dariusza Janickiego pokazał klasę

Dawid SamulskiZaktualizowano 
Dariusz Janicki jest dowodem na to, że w życiu warto mieć jakąś pasję i że nigdy na nią nie jest za późno. Pięć lat temu na poważnie zaczął hodować gołębie, a już w tym roku odniósł pierwszy sukces. Teraz Barcelona nie będzie mu się kojarzyć wyłącznie ze znanym klubem

Jest 5 lipca, godz. 9.30. Po tygodniowej podróży ciężarówkami do stolicy Katalonii w niebo wzbija się tam jakieś 25 tys. gołębi pocztowych z całej Europy. Z samej tylko Polski jest ich około 2300, a z oddziału sycowsko-ostrzeszowskiego, do którego należy Pan Dariusz, ze 30. Wśród tych ptaków są dwa jego: jeden 3-letni i drugi o rok młodszy. Ich zadaniem, jak i wszystkich, jest dotrzeć do swoich hodowców w możliwie jak najkrótszym czasie.
Mija miesiąc, a ten międzynarodowy lot kończy zaledwie kilkadziesiąt polskich gołębi.
7 sierpnia po południu w gołębniku przy ulicy Kaliskiej w Sycowie melduje się 3-letni lotnik Pana Dariusza. Po pokonaniu 1630 km dociera jako 79. w kraju i jako pierwszy w sekcji, której prezesem od lat jest Ireneusz Misiak. – To naprawdę wielki powód do dumy – gratuluje swemu koledze. Na drugiego gołębia Dariusz Janicki czeka do dziś. Czy się doczeka? Co mogło go spotkać?
Tragiczny lot
– Przyczyn może być wiele. Gołębie często przegrywają ze złymi warunkami atmosferycznymi, z drapieżnikami, a także z ludźmi, którzy zwyczajnie je wyłapują, czyli kradną – tłumaczy hodowca z Kaliskiej. – To, że tak mało ptaków wróciło z Barcelony, świadczy też o tym, że ten lot naprawdę był tragiczny – podkreśla, porównując go do samochodowego rajdu Dakar.
Nie kryje, że po cichu wierzył w dobre miejsce swego 3-latka. – Jeszcze dzień wcześniej powiedziałem sobie, że jak nie teraz, to w przyszłym roku, ale na pewno mu się uda. To dobry uparty lotnik – trzymając go w dłoniach, opisuje jego cechy.
Wystarczy, że zerknie przez chwilę na jakiegoś młodego gołębia, a już wie, czy ten ma zadatki na dobrego lotnika. Po czym poznaje? Po lotkach, po oku i w ogóle po budowie.
– Jak wśród lekkoatletów - długodystansowcy są bardziej smukli, a sprinterzy o wiele tężsi – porównuje. I nie ma złudzeń: – Jeżeli ze stu młodych gołębi wyhoduje się z pięć porządnych lotników, to jest już duży sukces.
Są kontrole
– A może lepsze wyniki dałyby środki dopingujące... – puszczamy oko do Pana Darka. – Dla mnie ta hodowla, te loty i w ogóle ten sport nie miałyby wówczas sensu – przyznaje, choć jest świadom tego, że zdarzają się tacy, co „koksy” gołębiom podają. Słyszał na przykład, że jednemu ktoś zaaplikował sterydy dla kolarzy. – Na szczęście są już kontrole i pseudohodowcy, którzy wpadają, są dożywotnio dyskwalifikowani – tłumaczy.
Czym się kierują?
– Ja to mówię, że mają w sobie GPS-y – żartuje, kiedy rozważamy, czym mogą się kierować gołębie, że potrafią wrócić do domu z miejsca oddalonego o kilka tysięcy kilometrów i w którym nigdy wcześniej nie były. – To nieodgadnione nawet przez naukowców – Dariusz Janicki posypuje swym ptakom mieszankę jakichś nasion.
Jego hodowla składa się z 80 typowo sportowych gołębi, które latają dwa razy dziennie: rano i wieczorem. – Co najmniej tę godzinę muszą pofruwać, więc gdy któryś wróci wcześniej, to już wiem, że coś z nim nie tak – wyjaśnia. Oprócz tego kilka razy w tygodniu wywozi swoje ptaki na trening jakieś 20-30 km za Syców. – I wówczas często bywa tak, że gołąb jest w domu prędzej ode mnie – uśmiecha się.
Warto
Dariusz Janicki gołębie zaczął hodować dość późno w porównaniu do swoich kolegów, bo w wieku 40 lat. Wcześniej trzymał parę dla siebie, ale lotami się nie zajmował. Wciągnął go kolega z Wioski, który podarował mu parę sztuk, dając tym samym początek jego długodystansowej specjalizacji. – Wbrew pozorom taka pasja bynajmniej do tanich nie należy, ale dziś wiem, że warto – hodowca głaszcze swego 3-letniego lotnika, który dał mu tyle powodów do satysfakcji.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3