Kamila Dybizbańskiego pytamy o sycowski szpital i konkurs na nocną opiekę zdrowotną AKTUALIZACJA

Beata Samulska
P.o. dyrektora PZS Kamil Dybizbański
P.o. dyrektora PZS Kamil Dybizbański Grzegorz Kijakowski
W związku z tym, że starosta oleśnicki Wojciech Kociński ma w zwyczaju korzystanie z serwisu społecznościowego do informowania o ważnych działaniach dla Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, a zwłaszcza dla sycowskiego szpitala, w sposób mało poważny, postanowiliśmy zwrócić się o udzielenie rzetelnych informacji do pełniącego obowiązki dyrektora PZS Kamila Dybizbańskiego. Oto odpowiedzi.

Od kiedy i w czyje ręce trafi nocna i świąteczna opieka zdrowotna, czy tylko w Sycowie, czy jako całość z Oleśnicą (Q-med). Z jakimi zmianami będzie się to wiązało (m.in. co z pielęgniarkami, koordynującą itp.)? Czy nie istnieje obawa, że Q-med postanowi zamknąć NiŚOZ w Sycowie (w jaki sposób PZS zabezpieczy się przed taką ewentualnością?). Jaka umowa wiązać będzie PZS i Q-med w związku z przejęciem NiŚOZ, na jaki okres? Czy pakiet usług w ramach tej umowy się nie zmieni, a także godziny otwarcia i numer telefonu?
Świadczeniodawcą w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej prawdopodobnie od 1 maja będzie Q-MED. Trwają obecnie ustalenia w tym zakresie. Świadczenia udzielane będą w Sycowie w obecnej lokalizacji i w
Oleśnicy w przychodni firmy Q-MED. W związku z tym, że świadczeniodawcą będzie bezpośrednio Q-MED, żadna umowa na świadczenia zdrowotne nie będzie wiązała PZS i Q-MED, jedynie umowa dzierżawy powierzchni. Personel nie przechodzi do nowego świadczeniodawcy. Zakres i godziny udzielania świadczeń będą uwarunkowane obowiązującymi rozporządzeniami ministra zdrowia w tym zakresie.
Kiedy dokładnie rusza remont w sycowskim szpitalu, jaki to będzie koszt, jaki zakres modernizacji (co dokładnie), jak długo potrwa?
Termomodernizacja w sycowski szpitalu rozpocznie się lada dzień. Czekamy obecnie na decyzję zezwalającą na rozpoczęcie prac. Szczegóły finansowe, zakres prac oraz termin wykonania zgodny jest z PFU i wynikami przetargu dostępnymi na stronie internetowej szpitala - zakładka „Przetargi”.
Proszę podać aktualny stan - ilość łóżek oraz personelu (lekarze, pielęgniarki, salowe) na poszczególnych oddziałach w Sycowie. Ile obecnie pielęgniarek spośród zwolnionych wcześniej, zostało ponownie przyjętych do pracy w Sycowie, a ile do Oleśnicy?
Wszystkim pielęgniarkom w okresie wypowiedzenia zaproponowane zostało cofnięcie wypowiedzeń. Część z nich nie zgodziła się na przywrócenie do pracy.
Dlaczego dyrekcja nie negocjowała w ubiegłym roku z NFZ kontraktu na geriatrię w Sycowie? Czy nie było rozsądniejsze, zamiast likwidacji sycowskiej interny, stopniowe przekształcanie jej w geriatrię, która z pewnością spełniałaby oczekiwania mieszkańców Sycowa? Dlaczego zdecydowaliście się Państwo negocjować z NFZ kontrakt akurat na paliatyw - kiedy pojawił się ten pomysł?
Niestety w obecnym stanie prawnym i sposobie finansowania świadczeń zdrowotnych, oddziały geriatryczne, mimo, że bardzo potrzebne, są rzadkością w Polsce. Składa się na to kilka przyczyn, które były także powodem tego, że nie rozpatrywaliśmy możliwości otwarcia oddziału geriatrycznego w szpitalu w Sycowie:
a) Zbyt mała liczba lekarzy geriatrów. Wymagany całodobowy dyżur lekarski.
b) Finansowanie świadczeń przez NFZ oparte na jednorodnych grupach pacjentów powodujące możliwość rozliczenia leczenia tylko jednej jednostki chorobowej u jednego pacjenta. Pacjenci takich oddziałów to osoby przewlekle chore leczące się na co najmniej 3-4 choroby.
c) Zalecenie hospitalizacji chorego tylko przez 21 dni, tylko pacjentów po 60 roku życia i konieczność wykonania pełnej diagnostyki u każdego pacjenta.
d) Drogie wyposażenie: defibrylator, kardiomonitory, pompy infuzyjne, aparat EKG na oddziale.
e) Pracownia fizykoterapii na oddziale.
Czy PZS posiada na papierze potwierdzenie przyznania przez NFZ kontraktu na paliatyw w Sycowie? Jaka to jest kwota, na ile łóżek, ile personelu (lekarze, pielęgniarki, opiekunki, salowe, psycholog, ewentualnie kogo jeszcze PZS będzie musiał zatrudnić?). Od kiedy ma ruszyć? Jak oddział musiał być przystosowany (wiemy, że został odebrany przez sanepid - kiedy?), co będzie do dyspozycji pacjentów (jadalnia, świetlica?, jakiego typu sprzęt?). Czy obecnie PZS ma już obsadzoną kadrę do tego oddziału, czy też są problemy z zebraniem personelu? Ile zwolnionych pielęgniarek zgodziło się pracować na tym oddziale. Proszę też opisać specyfikę oddziału paliatywnego, jacy pacjenci będą przyjmowani i jak długi jest pobyt takiego pacjenta?
Przygotowujemy się do konkursu NFZ w zakresie medycyny paliatywnej. Nie ma możliwości uzyskania żadnego potwierdzenia z NFZ, póki nie ma konkursu. Oddział będzie prawdopodobnie 20-łóżkowy. Personel i sprzęt
jesteśmy w trakcie organizowania. Sanepid wydał pozytywną decyzję.
Proszę wymienić usługi w Sycowie, które zostały przekazane firmom zewnętrznym (laboratorium, RTG - komu?). Co jeszcze planujecie Państwo przekazać na zewnątrz? Czy POZ, rehabilitację, zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy? Czy prawdą jest, że doktor Tomasz Przybylski planuje przejąć rehabilitację, a ZPO ma również działać na zasadzie outsourcingu (jeśli tak - czy będzie ogłoszony przetarg/konkurs na prowadzenie)?
Laboratorium i RTG zostało przekazane zgodnie z wynikami konkursu. W chwili obecnej nie planujemy przekazania innych zakresów do firm zewnętrznych. Nie było też nigdy pomysłu przekazania rehabilitacji i ZPO
"na zewnątrz".
Jak ma się obecnie realizacja kontraktu z NFZ dla całego PZS w przeliczeniu na punkty - czy na tym etapie są niewykonania (jak to wygląda w porównaniu z latami poprzednimi)? Jak wygląda dostępność do świadczeń medycznych w PZS - jak długi jest okres oczekiwania na hospitalizację, czy zmniejszyła się lub zwiększyła ilość świadczeń w porównaniu z rokiem ubiegłym?
W styczniu odnotowaliśmy niedowykonanie. W lutym mamy już nadwykonanie licząc narastająco.
Zgłosiła się do nas 90-letnia sycowianka, która nie została przyjęta 26 lutego do szpitala w Oleśnicy i została odesłana do domu. Musiała niestety wziąć taksówkę, za którą zapłaciła 143,25 zł. Proszę wyjaśnić - dlaczego została odesłana do domu i od początku nikt jej nie pomógł (dopiero po jakimś czasie zainteresowała się pacjentką pielęgniarka z Sycowa, która znała tę panią, i pomogła jej wezwać taksówkę). Czy PZS w jakiś sposób zrekompensuje tej pani koszty dojazdu do Sycowa?
Z opisu wnioskuję, że pacjentka nie została przyjęta na oddział, ponieważ nie wymagał tego jej stan zdrowia w opinii lekarza izby przyjęć. Nie zapewniamy też transportu do domu wszystkim chorym zgłaszającym się na izbę przyjęć czy wypisywanym z oddziału. Pozostaje to zazwyczaj w gestii pacjenta i jego rodziny lub czynione to jest na
koszt gminy.

Poprosiliśmy też Kamila Dybizbańskiego, jako osobę odpowiedzialną za zatrudnianie pracowników w PZS, o wyjaśnienie kwestii konkursu ofert na udzielanie świadczeń zdrowotnych z 17 grudnia 2015 r.:
1. Jak długo i w którym miejscu znajdowała się informacja o konkursie ofert na udzielanie świadczeń zdrowotnych oraz o wynikach konkursu. Nigdzie nie można tej informacji znaleźć.
2. Ile ofert wpłynęło? Ile spełniało warunki? Jeśli wpłynęła tylko jedna, to dlaczego konkurs nie został unieważniony, zgodnie z paragrafem 11 Szczegółowych warunków. Z okoliczności bowiem wynikało, że na ogłoszony ponownie konkurs mogło wpłynąć więcej ofert, gdyby wiedzę o konkursie miały inne pielęgniarki.
3. Dlaczego zwolnione pielęgniarki nie zostały poinformowane o konkursie, choćby poprzez wywieszenie informacji na tablicy w sycowskim szpitalu?
4. W dokumencie Szczegółowe warunki formalne składania ofert podpisanym przez Pana w paragrafie 7 w punkcie 3 jest informacja, że oferta złożona przez oferenta powinna zawierać m.in. Regon. Firma Lidii Jędrasiak L-med uzyskała wpis Regon 29 grudnia, czyli po terminie składania ofert. Czy nie jest to uchybienie formalne? Czy kolejnym uchybieniem nie jest fakt, iż datą rozpoczęcia działalności gospodarczej firmy przystępującej do konkursu jest 1 stycznia 2016, czyli również po terminie składania ofert?
5. Kto znajdował się w komisji konkursowej?
6. Dlaczego na stanowisko oddziałowej oleśnickiej interny przyjęto Lidię Jędrasiak bez konkursu, bez uwzględnienia innych pielęgniarek posiadających znacznie dłuższe doświadczenie w pracy na internie i dobre wykształcenie?
Niestety, na te pytania odpowiedzi nie uzyskaliśmy, a jedynie informację: Co do zarzutów dotyczących konkursu na pielęgniarkę koordynującą, w chwili obecnej nie będę ich wyjaśniał z uwagi na zgłoszenie tej sprawy do organów ścigania.

TUTAJ WIĘCEJ NA TEMAT ZŁOŻENIA PRZEZ PIELĘGNIARKI ZAWIADOMIENIA O MOŻLIWOŚCI POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA W PZS

Mój komentarz
Sprawa konkursu na udzielanie świadczeń zdrowotnych w PZS, w którym przedmiotem było m.in. koordynowanie udzielania świadczeń w Nocnej i Świątecznej Opiece Zdrowotnej przez podmiot wykonujący działalność gospodarczą - leczniczą, jest dowodem na to, w jak chaotyczny, niezorganizowany, nieskoordynowany sposób działa PZS. Podejmowane w ostatnim czasie decyzje świadczą o przypadkowości i braku wizji zarządzających. Co prawda na początku stycznia, czyli już po konkursie, dyrektor szpitala został zobowiązany przez starostę „do niezwłocznych działań, zmierzających do zapewnienia etatów i miejsc pracy dla pielęgniarek z przeniesionego oddziału wewnętrznego”, ale do tego starostę zobowiązała też już dużo wcześniej, w momencie uruchomienia procedury zwolnień, podczas pamiętnego spotkania w sycowskim szpitalu przed Bożym Narodzeniem, posłanka Beata Kempa. W zamian słyszy się teraz odpowiedź, że to dyrektor dobiera sobie pracowników i wcale nie jest powiedziane, że musi to być zwolniony personel. A najlepiej jest, gdy przyjmowani są tak zwani „swoi ludzie”, w dodatku bez konkursu, jakby PZS był prywatną firmą, a nie publicznym zakładem utrzymywanym za publiczne pieniądze? Zastanawia mnie w tym momencie, jakie stanowisko w tej sprawie zajęłyby związki zawodowe oraz Dolnośląska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych?
Dbanie o finanse publiczne jest obowiązkiem starosty a nie wyczynem. Jak długo, w razie niepowodzeń, będzie pan starosta szukał winnych wśród poprzedników? Teraz rozumiem, dlaczego nie ma konkretnego planu dla PZS ani programu działań na V kadencję, o który daremnie dopomina się opozycja w Radzie Powiatu Oleśnickiego. Ponieważ być może byłby to taki punkt odniesienia, możliwość dokonywania rozliczeń starosty, a tego on strasznie nie lubi, bo uważa się za osobę nieomylną i podejmującą zawsze słuszne decyzje. Jeśli już jednak obecnie wiedzę o funkcjonowaniu powiatu czerpie - być może - od byłego starosty, to dobrze by było, gdyby nauczył się od niego również umiejętności przyznawania się do błędów.
Chaotycznie i przypadkowo podejmowane decyzje mogą skutkować wpadką, którą zawsze można jakoś wytłumaczyć okolicznościami. Tak jak w przypadku konkursu na koordynującą nocną opieką. Pojawiła się możliwość przekazania NiŚOZ firmie Q-med, więc sprawa konkursu będzie pewno rozmyta. Nie ma sprawy, gdy nie ma koordynującej. Sprawę kłopotu z obsadzeniem personelu lekarskiego na oleśnickiej internie, a teraz pewno na wirtualnym jeszcze oddziale paliatywnym, zawsze można wytłumaczyć faktem, iż brakuje lekarzy. Warto też sprawdzić, czy rzeczywiście zwolnionych lekarzy zastąpili tacy, którzy zarabiają mniej niż zwolnieni. Na logikę - gdy brak jest lekarzy na rynku, to właśnie oni dyktują warunki.
Większości moich rozmówców, mieszkańców naszego regionu, nie interesują jednak te kwestie, interesuje ich raczej jakość świadczonych usług w PZS. Niestety, słychać tylko niezadowolone głosy. Ludzie nie narzekają na personel. Tylko na procedury, czas i warunki hospitalizacji. Na brak dostępności usług medycznych w ramach ubezpieczenia. Temu już starosta nie zaprzeczy, bo to nie są wymysły ani ataki opozycji, tylko doświadczenia pacjentów z naszego sycowskiego regionu. Beata Samulska

Flesz: Firmy w dużych tarapatach z powodu epidemii

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3