Koncert Andrzeja Sikorowskiego i jego córki Mai w Dziadowej Kłodzie (GALERIA i FILMY)

Beata Hadas
Niezwykły koncert odbył się 19 grudnia w kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Dziadowej Kłodzie. Na zaproszenie wójta gminy Roberta Fryta przyjechał Andrzej Sikorowski wraz z córką Mają i zespołem, by w świątyni podzielić się z mieszkańcami gminy muzyczną opowieścią o swojej rodzinie, swoich fascynacjach, Krakowie i drodze artystycznej, a także w rodzinnej niemal atmosferze pośpiewać z widownią kolędy.

Andrzeja Sikorowskiego zna chyba każdy - to poeta, autor tekstów, kompozytor, piosenkarz, gitarzysta, lider grupy Pod Budą, felietonista, twórca utworów do filmów i spektakli teatralnych.

Maja Sikorowska - to polska piosenkarka pochodzenia greckiego, córka Andrzeja Sikorowskiego i Chariklii Motsiu (Sikorowskiej), członków grupy Pod Budą. Zadebiutowała w 1995 r. na płycie „Kolędy” grupy Pod Budą. W 2005 r. zaśpiewała z ojcem na ich pierwszej wspólnej płycie „Kraków-Saloniki”. Aktualnie koncertuje z zespołem Kroke.

Świątynia wypełniła się po brzegi miłośnikami muzyki. Wśród obecnych na koncercie był burmistrz Oleśnicy Jan Bronś, burmistrz Międzyborza Jarosław Głowacki i wójt gminy Perzów Danuta Froń. Byli też księża z sąsiednich parafii - oprócz gospodarza Tadeusza Siwczyńskiego, który stanął na wysokości zadania, by godnie przyjąć artystów, był również proboszcz parafii w Miłowicach ksiądz Jerzy Świniarski oraz proboszcz parafii w Stradomi Wierzchniej ksiądz Tomasz Hojeński. Artystom za piękny koncert podziękował wójt Robert Fryt i zastępczyni wójta Irena Małecka.

Publiczność chętnie i z radością śpiewała kolędy i znane utwory z repertuaru Andrzeja Sikorowskiego. Po koncercie muzyk z ochotą pozował do zdjęć ze swoimi fanami i rozdawał autografy. Podczas spotkania w domu parafialnym wspominał minione 50 lat na scenie, opowiadał też o Krakowie i swojej miłości do tego miasta. Wspominał Zbigniewa Wodeckiego. Mówił też o swojej rodzinie - m.in. o wnuczce Róży i małżonce Chariklii Motsiou - córce greckich emigrantów politycznych, oraz tradycji związanej ze świętami Bożego Narodzenia. Nie ukrywał, że nie jest mu całkiem po drodze z kościołem, a pomimo to z księdzem Tadeuszem Siwczyńskim bardzo szybko znalazł wspólny język. Przypomnijmy, że w utworze „Lekcja religii" Sikorowski śpiewa: „Kaznodziejów omijam z daleka/choć w kościołach oglądam obrazy/cenię talent i mądrość człowieka/i nie ufam facetom bez skazy./Bo religia rumiany kolego/to nie taca i rewia pacierzy/to jest wiara w każdego bliźniego/i nadzieja, że on też tak wierzy", a w wywiadzie „Andrzej Sikorowski i chrześcijańskie cwaniactwo" dla Marii Mazurek z Gazety Pomorskiej powiedział: „Zdaje mi się, że Boga nie ma, że jesteśmy pyłkiem we wszechświecie, a nasze życie nie ma wielkiego znaczenia. Ale święta, owszem, obchodzę. I to w bardzo tradycyjny sposób".

Koncert w Dziadowej Kłodzie był ostatnim koncertem w tym bardzo ważnym dla artysty roku - jubileuszowym.

Ten rok jest dla niego wyjątkowy z kilku powodów. Jednym z nich są 70. urodziny, które artysta obchodził 10 października. Kolejnym jest niezwykły jubileusz, a mianowicie 50-lecie pracy na scenie, w tym ponad 40 lat jako lidera grupy Pod Budą. W 2019 roku przypadły też inne ważne dla niego rocznice. 40 lat temu Andrzej Sikorowski otrzymał wyróżnienie na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, a 30 lat temu na Sopot Festival.

Przed występem w kościele parafialnym w Dziadowej Kłodzie muzyk wraz z zespołem świętował 17 grudnia w szczecińskiej Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Zaprezentował tam swoje największe przeboje, w tym te z repertuaru grupy Pod Budą.

„Bard z gitarą, jak wielu innych balladzistów, zadebiutował w środowisku studenckim. W 1970 piosenką "Nowy rok" wygrał Festiwal Piosenki Studenckiej w Krakowie" - czytamy w artykule Janusza R. Kowalczyka na culture.pl.

Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z grupą Pod Budą związany był od 1975 roku, a w 1977 roku został jej liderem.

Bardzo upoetyczniony publicysta; to facet, który w paru przymiotnikach jest w stanie opisać każde artystyczne wydarzenie – portretuje go Zbigniew Wodecki. – Szybki, charakterny, specjalista w obezwładnianiu przeciwnika za pomocą paru słów. Coś się w nim kumuluje i jak w końcu wypali, to nie ma co zbierać. Wspaniała żona Chariklia, na którą, żeby nie komplikować, każe mówić Franka

.
[Wacław Krupiński, „Zbigniew Wodecki. Pszczoła, Bach i skrzypce", Warszawa 2011]

O sobie sam artysta mówił:

Szedłem klasycznym tropem rodzinnym. Ojciec był dziennikarzem, więc zacząłem pracować w dziale miejskim 'Gazety Krakowskiej'. Terminowanie w gazecie jest rzeczą żmudną i niewdzięczną. Człowiek myśli sobie, że będzie na przykład recenzentem filmowym czy teatralnym, a tam zapędzają go do kieratu obsługiwania setek zupełnie nieinteresujących imprez i do pisania, z duszą na ramieniu, że potem mogą być kłopoty, gdy się na przykład pomyli nazwiska.

[culture.pl]

Sikorowski wystąpił w Dziadowej Kłodzie w duecie z córką - Mają Sikorowską, przy wsparciu jednego z najlepszych polskich gitarzystów Jacka Królika oraz perkusisty zespołu Golec uOrkiestra Mirosława Hady, akordeonisty Jakuba Mietły wykładającego na co dzień w Krakowskiej Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej i Tomasza Kupca - kontrabasisty, gitarzysty basowego, kompozytora, aranżera, producenta muzycznego, który występował m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim czy Scottem Hammiltonem, Karen Edwards, Jean Luc Ponty oraz legendarnym wokalistą Robertem Plantem.

Koncert w Dziadowej Kłodzie był efektem „połączenia dwóch muzycznych pokoleń i kultur, polskiej oraz greckiej, opowieścią o rodzinie, która łączy dwie tradycje, jednak zawsze z naciskiem na ich wymowę, liryzm, z tezą, że konsekwentna poetycka wypowiedź może oprzeć się komercji" - czytamy w opisach wydarzenia.

Podczas koncertów artysta poprowadził widzów przez świat swoich największych przebojów, takich jak: Kraków Piwna 7, Lecz póki co żyjemy, Na całość, Ale to już było, oraz pochodzących z trzech wspólnie nagranych z Mają płyt (Kraków-Saloniki, Sprawa rodzinna, Okno na Planty), a także znanych kolęd - Cicha noc - w polskiej i greckiej wersji, czy Lulajaże Jezuniu.

Bezpośredniego i otwartego Andrzeja Sikorowskiego oraz ten grudniowy koncert z Mają i wspaniałymi muzykami z pewnością długo będziemy serdecznie wspominać.

Obejrzyj zapisy transmisji na żywo z koncertu. Pierwsza bez dźwięku, kolejne już z dźwiękiem:







O co chodzi w Hot16Challenge2?

Wideo

Materiał oryginalny: Koncert Andrzeja Sikorowskiego i jego córki Mai w Dziadowej Kłodzie (GALERIA i FILMY) - Dolnośląskie Nasze Miasto

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wspaniałe wydarzenie,miałem zaszczyt tam być.Dziękujemy Organizatorom.Regina i Jerzy Turyk.

K
Karol
22 grudnia 2019, 18:38, Gość:

Koncerty w kościele, a msze pewnie w hali widowiskowej....co za kraj....

Od dawna w kościołach odbywają się piękne koncerty,koncerty na chwałę Boga.I ten też taki był.

G
Gość

Koncerty w kościele, a msze pewnie w hali widowiskowej....co za kraj....

G
Gość

Dlaczego wcześniej nie wiedziałem o tym koncercie ? Tak lubię jego twórczość. Małecka nie mogła powiadomić o tym ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3