Maciej Balcar grywał w Sycowie w kosza

Dawid Samulski
Rozmowa z wokalistą zespołu Dżem, gwiazdy tegorocznych Dni Sycowa.

Mimo że pochodzisz z pobliskiego Ostrowa Wlkp., w Sycowie występujesz po raz pierwszy. Co wcześniej wiedziałeś o naszym mieście?
Na etapie szkoły średniej uprawiałem koszykówkę, więc często przyjeżdżaliśmy do Sycowa na międzyszkolne mecze. Pamiętam też, że parę razy byłem u was na basenie. W tamtych czasach dla młodego człowieka odległość od Ostrowa wydawała się spora. Czasami na rowerze dałem radę dojechać do Odolanowa, do Krotoszyna, ale do Sycowa to już faktycznie trzeba się było sporo nadeptać.

Wolisz występować na imprezach biletowanych czy na wszelkiego rodzaju darmowych festynach lub dniach miast, gdzie nie dla każdego jest najważniejsze to, co właśnie się dzieje na scenie?
Jeden i drugi gatunek koncertów trzeba traktować poważnie, aczkolwiek na biletowane przychodzą ludzie znający Dżem, więc można grać więcej mało popularnych rzeczy. Z kolei na imprezach masowych muszą przeważać piosenki, które ludzie już dobrze znają i z czymś im się kojarzą. Tak zwane masówki mają też swoje plusy, bo często przychodzą na nie ci, którzy nigdy o Dżemie nie słyszeli i być może zaczną go słuchać. Oba rodzaje imprez mają swój specyficzny kolor.

Billboardy z Twoim wizerunkiem i napisem „Tu mieszkam”, w ramach akcji promocyjnej rodzinnego miasta, zawisły w 2010 r. przy wjazdach do Ostrowa Wielkopolskiego. Jak się czuł Maciej Balcar, gdy na rogatkach Ostrowa witał go... Maciej Balcar?
Przyznam, że towarzyszyło mi śmieszne uczucie. Jestem lokalnym patriotą, na każdym kroku podkreślam, skąd się wywodzę, dlatego kiedy miasto wyszło z taką propozycją, pierwsze, o czym pomyślałem, to czy jestem godzien takiego wyróżnienia, czy sobie na nie zasłużyłem. Zaważyło to, że razem z tą akcją padła propozycja nagrania nowej solowej płyty. W ciągu miesiąca wydałem ją też z Dżemem i zespołem Blues Forever. W sporcie to się chyba nazywa hat trick.

Rogatki Sycowa mogłyby zdobić billboardy z wizerunkiem posłanki Beaty Kempy, bo to ona jest dziś najbardziej popularną mieszkanką tego miasta...
Nie kojarzę jej.

Zbliża się kampania wyborcza. Czy widzisz coś złego w tym, aby znani muzycy za pieniądze stawali się twarzami danej partii lub opcji politycznej?
Jeżeli dany zespół jest szczerze przekonany do poglądów politycznych reprezentowanych przez daną partię, to jego wola, niech się udziela...

A powinien?
Artysta powinien być szczery. Jeżeli szczerze jest zapatrzony w polityka, to niech go wspiera. Jeśli o mnie chodzi, nie mam dobrego zdania o politykach wszelakiej maści, dlatego w takie rzeczy bawić się nie zamierzam.

Urodziłeś się 1.09.1971 r. Jak to jest za każdym razem rozpoczynać rok szkolny w dniu swoich urodzin?
Dziwnie się wtedy czułem, bo zawsze te urodziny jakoś ginęły. Trzeba było słuchać przemówień ministra edukacji i męczyć się na jakichś apelach lub akademiach. Zanim naprawdę miałem dla siebie choć trochę czasu, to już się robiło popołudnie.

Gdzie i jak będziesz obchodził swoją czterdziestkę?
Pewnie w trasie gdzieś będziemy.

Co jest dla ciebie najlepszym sposobem na odreagowanie stresów czy niepowodzeń?
Najbardziej od problemów dystansuje mnie dziś moja półroczna córunia. Od niedawna dużą radość sprawia mi również jazda na motocyklu. Z racji tego wspólnego zainteresowania przyjaźnię się bardzo z Andrzejem Nowakiem z TSA.

KWESTIONARIUSZ SKOJARZENIOWY MACIEJA BALCARA
„Mężczyźni wolą blondynki”: Zawsze wolałem brunetki, ale przypadkiem najważniejsze kobiety w moim życiu to są blondynki.
„Pierwszy krok w chmurach”: Lot do Izraela. W 1999 r. nagrywaliśmy tam z Jerzym Grunwaldem teledyski do kolęd.
„Wsiąść do pociągu byle jakiego”: Od dziecka jeżdżę pociągami, więc ta dewiza w pełni mnie określa.
„Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy”: Czasy PRL-u, ciężka praca przy rozładowywaniu wagonów z węglem. Do dziś pamiętam, jak odwiedzałem ojca w ZNTK i właśnie takie obrazki gdzieś w sobie zakodowałem.
„Wszyscy jesteśmy Chrystusami”: Ja jestem Chrystusem kilkanaście razy w roku.
„Stawka większa niż życie”: Krzyżacy i piosenka „Wstań i walcz”.
„Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie”: Właśnie intensywnie trenuję ostre zakręty na swoim harley’u.
„Miłość ci wszystko wybaczy”: W to, jak najbardziej, wierzę.
„Przepraszam, czy tu biją”: Czekam na walkę Adamka z Kliczką we Wrocławiu.
„Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać”: I to jest chyba kwintesencja wszystkiego.
„W tak pięknych okolicznościach przyrody”: Używam tego bardzo często przed utworem „Cała w trawie” - moim ulubionym kawałkiem Dżemu.
„Pora umierać”: Mam nadzieję, że jeszcze długo nie będę tego mówić na poważnie.

BEZ ŚCIEMY: Na scenie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3