reklama

Międzybórz: Kolacja wigilijna dla samotnych mieszkańców (KOMENTARZ, GALERIA, ARTYKUŁ)

Beata SamulskaZaktualizowano 
Burmistrz Jarosław Głowacki oraz ośrodek pomocy społecznej w gminie Międzybórz zaprosili 15 grudnia samotnych mieszkańców na spotkanie wigilijne do ośrodka kultury.

Jak poinformowała dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Międzyborzu Anna Nawrot, z 23. wigilii dla osób samotnych z terenu miasta i gminy Międzybórz skorzystało 120 osób. Mogą z niej korzystać osoby samotne nie mieszkające przy rodzinach. Pyszne potrawy na tę okazję przygotowała Sabina Zapeńska, a pomagały jej pracownice M-GOPS: Anna Nawrot, Stanisława Szeremeta, Maria Stefańska, Romualda Konieczna i Urszula Ilska oraz uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im Orła Białego w Międzyborzu. Wśród potraw tradycyjnie był karp, barszcz z uszkami, zupa grzybowa z ziemniakami, ryba po grecku, najlepszy na świecie śledź w śmietanie, makiełki, kutia, paszteciki z grzybami i kapustą, sałatka warzywna, pierogi z kapustą i grzybami, było też ciasto: piernik, sernik, makowiec, miodownik z Piekarni Zbigniewa Buły. Koszt zorganizowania wigilii wyniósł w tym roku około 3500 zł.

286 osób korzysta z pomocy
Anna Nawrot poinformowała nas, że z pomocy ośrodka korzysta w gminie Międzybórz 157 osób. Państwo pomaga w zakresie dożywiania, z usług opiekuńczych korzysta 8 osób, zasiłki okresowe pobiera 14 osób, 17 osób pobiera zasiłki stałe, reszta – to są zasiłki celowe i celowe specjalne. Ogółem z pomocy ośrodka korzysta około 100 rodzin, to jest 286 osób w rodzinach. Ponadto ośrodek wydaje skierowania do otrzymania pomocy żywnościowej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020 współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej potrzebującym (FEAD). Z tej formy pomocy korzysta 500 osób z terenu całej gminy. 590 dzieci pobiera zasiłek 500+.

Badurówka przygotowała jasełka

Tradycją spotkania wigilijnego jest część artystyczna poprzedzająca kolację. W tym roku przygotowała ją Szkoła Podstawowa im. Jerzego Badury w Międzyborzu. Dzieci z klas IV-VIII wystawiły na scenie jasełka pt. „Otwórz oczy, zobacz więcej!”. Koordynatorkami jasełek były: katechetka Julia Firuta, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej Alicja Wyrwas oraz nauczycielka języka polskiego Małgorzata Zielińska. Wsparcia udzielił dyrektor szkoły Franciszek Fąka, wicedyrektor Mieczysława Czapka i Iwona Strzelecka. Przedstawienie jasełkowe od lat jest tradycją szkoły, pielęgnowaną i wspieraną przez dyrekcję, nauczycieli i rodziców – mówi Małgorzata Zielińska. W tegorocznym przedstawieniu pojawiły się wątki dotyczące akcji rzeczywiście organizowanych w tym roku przez społeczność szkolną, m.in. akcja „Rodacy – Bohaterom”, czyli zbiórki paczek żywnościowych dla weteranów żyjących na Kresach, oraz warsztatów świątecznych i kiermaszu, z których dochód zostanie przeznaczony na pomoc wymagającej rehabilitacji uczennicy szkoły.

Burmistrz do zebranych: "Szczęść wam boże!"
W uroczystości udział wzięli, oprócz szefowej ośrodka pomocy i pracowników, także gospodarz – burmistrz Jarosław Głowacki z małżonką, przewodnicząca rady gminy Krystyna Lemiesz i jej zastępca Tomasz Stempin, ksiądz proboszcz tutejszej parafii katolickiej Zbigniew Porębski i ksiądz Marcin Nesterowicz. – Życzę państwu przeżywania Bożego Narodzenia w zdrowiu, szczęściu, rodzinnej atmosferze, a kolejny rok niech będzie rokiem pokoju, samych dobrych zmian – powiedziała w imieniu radnych Krystyna Lemiesz. – Wszystkich nas coś łączy – mówił burmistrz Jarosław Głowacki. – Jesteśmy mniej lub bardziej sami. Tutaj przynajmniej jesteśmy dużą siłą i trzymamy się razem. Życzę państwu, byście bożonarodzeniowe święta widzieli nie tylko w telewizji i słyszeli o nich na ulicy, ale żebyście je czuli. Życzę, byście nigdy nie byli sami, byśmy się tutaj spotykali tylko dlatego, że chcecie, a nie dlatego, że musicie. Szczęść wam boże, niech te święta będą blisko was przez cały rok, razem z ludźmi, którzy będą wam pomagać.
Burmistrz podziękował paniom za niezapłaconą, płynącą z serca pomoc przy gotowaniu kolacji wigilijnej.

Jezus to miłość, serdeczność
Potem głos zabrał ksiądz Zbigniew Porębski, który powiedział, że to spotkanie jest dla księży wielką radością i podziękował za zaproszenie. – Boże Narodzenie to święta radości – mówił. – Wszystko jest ważne – choinki, spotkania, rodzina. Pamiętajmy jednak, że to przede wszystkim Jezus Chrystus, który rodzi się dla nas. To miłość, serdeczność. Dlatego niech to nie będzie jeden dzień w roku, ale przerzućmy to na kolejne dni, a będziemy szczęśliwi. Niewiele potrzeba: trochę uśmiechu, serdeczności i... trochę stągwi z winem – dodał ze śmiechem. Także Anna Nawrot życzyła wszystkim szczęścia, zdrowia, ludzkiej życzliwości na co dzień. Potem fragment Ewangelii wg św. Łukasza odczytał ksiądz Marcin, po czym wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem, składając sobie życzenia i zasiedli do kolacji, śpiewając kolędy.

Scenariusz autorskich jasełek przygotowanych przez katechetkę Julię Firutę, nauczycielkę edukacji wczesnoszkolnej Alicję Wyrwas oraz nauczycielkę języka polskiego Małgorzatę Zielińską

Osoby: Maryja, Józef, Dziennikarz I, Dziennikarz II, Dziennikarz III, Archanioł, Anioł 1, Anioł 2, Pasterze: Bartosz, Maciek, Jasiek, Antek, królowie Kacper Melchior, Baltazar, Matka, Ojciec, Syn, Córka, Chórek

1.
Maranatha - "Przyjdź, Panie, przyjdź"

Scena I

Anioły w trakcie pieśni stają już na scenie.
Archanioł: Pan Bóg wysłuchał korne prośby wasze, O drodzy chłopcy i miłe dziewczęta! Oto za chwilę ogarną was czasy, Tej nocy świętej, tej nocy pamiętnej. Oto za chwilę ujrzą wasze oczy To, co się działo owej dziwnej nocy. Słuchajcie pilnie i patrzcie uważnie, Jak się rozwijał tok Bożych wydarzeń.
Anioł 1: Niech was nie zmyli ten czas już przeszły, bo to dzieje się ciągle i wciąż się rodzi mały zbawiciel, czy tej i czy dawniejszej nocy. Już wkrótce czas połączy swe tory; dziś się połączy z przed wiekami, bo każde święta są tym przeżyciem owej pamiętnej nocy. A jak my dzisiaj w nowym stuleciu, małego Jezusa witamy i jakiż mu hołd oddamy?
Anioł 2: Tak, niegdyś Bóg zszedł na ziemię i przyjął oto skromną Dziecka postać, By dusze ludzkie łaską swą przemieniać. By pośród ludzi na zawsze pozostać, I dla was stał się cud niepojęty, Cud objawiony w tę dziwną noc, przywitajmy dostojną kolędą.

2. Kolęda "Bóg się rodzi"

Scena II

Maryja z Józefem siedzą przy żłóbku i obserwują swoje dziecko.

3. W tle melodia „Malenka miłość” jako podkład do słów Maryi

Maryja: Syneczku mój jedyny, Dzieciątko moje boże, Utulę cię, ukocham i obok serca złożę. Śpij mój maleńki syneczku. Matka cię sercem utula, W noc betlejemską w żłóbeczku. Lulaj, syneczku, lulaj.
Nim błysną zorze o świcie, Nim słońce ziemię rozjaśni, Śpij moje szczęście i życie, Zaśnij maleńki, zaśnij. Ojciec krzyżykiem cię znaczy. Duch święty tchnieniem ogrzewa. Zaśnij Jezuniu mój zaśnij, Tę kołysankę ci zaśpiewam, nadejdzie kiedyś godzina, żłóbek się w ołtarz zamieni. Śpij, moja słodka dziecino, Nim krzyż zgotuje ci ziemia.

4. Kolęda "Gdy śliczna panna"

Scena III

Nagły hałas. Z tyłu sceny nadjeżdża samochód z dziennikarzami, dziennikarze i operator hałasują, przewracają się, robią zdjęcia otoczeniu. Rozkładają studio.

Dziennikarz I: Czy z przyjściem Jezusa na świat wypełniło się proroctwo Izajasza, który twierdził, że panna pocznie i porodzi syna, któremu nadadzą imię Emmanuel?
Dziennikarz II: Imię Emmanuel oznacza „Bóg z nami”. Czy to oznacza, że to dziecię będzie Bogiem, czy że będzie jak Bóg?

Dziennikarz III: Kiedy małe dziecię rozpocznie swoją działalność?
Dziennikarz I: Nie chce mi się wierzyć, by od tego malucha zależało zbawienie całej ludzkości. Czy zbawienie w ogóle jest możliwe?
Dziennikarz I: Dziecko ma zbawić cały świat. Czy to oznacza, że nie będziemy płacić podatków?
Dziennikarz III: Czy to prawda, że Jezus ma zarządzać całym światem?
Dziennikarz I: Mówi się o tym, że Jezus jest Bogiem. Ma więc swoje królestwo w niebie, do którego niewątpliwie będzie chciał wrócić. Czy to Jezusowe przebywanie na ziemi jest taką swoistą wycieczką? Jak długo Jezus będzie u nas gościł?
Józef: Jezus jest Synem Najwyższego. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a jego panowaniu nie będzie końca.
Dziennikarz I: O jakiego Jakuba chodzi?
Dziennikarz II: Co znaczy wyrażenie „Jego panowaniu nie będzie końca”?

Nagle dziecko zaczyna płakać. Maryja - tuląc Jezusa - wychodzi, Józef próbuje ich osłaniać przed dziennikarzami, którzy nadal obsypują Świętą Rodzinę swymi pytaniami. Święta Rodzina ucieka.

Dziennikarz I: Znajdujemy się w Betlejem. Stoję na miejscu, gdzie dosłownie przed kilkoma minutami przyszedł na świat Jezus, o którym mówi się od wieków, że ma zbawić całą ludzkość. Prorok Micheasz napisał przed wiekami: „A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela” (Mt 2, 6. Por. Mi 5, 1). Jeszcze nikt nie wie, czego można spodziewać się po tym nowym władcy. Będziemy państwa informować na bieżąco o nowych faktach z życia Jezusa. Z Betlejem dla Telewizji Nowa TV – Hanna Staszak, Piotr Kiecka, Karol Gońda.

Scena IV

5. Pastorałka Baśniowa Kapela - Spójrz na Jezusa

Z tyłu scenę wchodzą pastuszkowie z tobołkami. Chodzą, szykują się do snu. W trakcie kolędy pastuszkowie kładą się na scenie.

Anioł 1: Tymczasem noc ciemna okryła Betlejem. Pogasły światła wokoło. Na polu za Betlejem posnęły białe baranki i pastuszkowie też zaraz ułożą się do snu, w cieple dogasającego ogniska. Nikt nie wie, że tam, w oddali, spełnił się cud nad cudami. że na ziemię zeszło Boże Dziecię i czeka na hołd ludzkich serc.

Jeden pasterz siada przy brzegu sceny i czuwa.

Maciek: Śpijcie spokojnie. My czuwamy nad owczarnią. Będę sobie śpiewał i czas piosenkami skracał. Dołożę też drew trochę do ogniska, by braciom pasterzom nie było zimno.

6. Flety.

Maciek: Co to? Czy oczy moje śpiące? Oto widzę: wielka gwiazda płonie i świeci jasno niby słońce. Czyżby już nastał świata koniec?
Archanioł: Jam Archanioł Gabriel. Nie lękaj się! Jestem posłem z nieba i przynoszę niesłychaną nowinę, w którą mimo wszystko wierzyć trzeba: w Betlejem panna zrodziła syna! Jest to syn boży i odkupiciel oczekiwany od 2 tysięcy lat. Choć w nędznym żłobie, lecz to zbawiciel początku nie mający i końca. Pobiegnij prędko i obudź pasterzy, by pokłon dzieciątku oddali. Niech pospieszą wszyscy, którzy wierzą: bogaci i biedni wielcy i mali.
Maciek: Jak dobrze, żeście już wstali! Dziwy się dzieją na świecie. Na niebie gwiazda się pali! Hej chłopcy, czy mnie słyszycie?

Pasterz budzi pozostałych.

Antek: Czemu tak wrzeszczysz po nocy? Słyszymy wyraźnie przecież. Gwiazdy nie widziały twoje oczy, że takie głupstwa pleciesz?
Maciek: Może każdy z was mnie wyśmieje. A to, co wokoło się dzieje, aż strach po prostu człowieka bierze.
Bartosz: Opowiedz, opowiedz nam o tym! Czy coś wielkiego się stało? Serce nam wali jak młotem.
Maciek: Bóg przybrał ludzkie ciało!
Jasiek: Na pewno mu się zjawa śniła, miał jakieś nocne widziadła. Oczy mu mgła pokryła, A zmora na piersiach siadła.

7. Kolęda "Anioł Pasterzom mówił”

Maciek: A to śpiewanie, co teraz wszyscy słyszeli, też chcielibyście wziąć za nic, Choć to śpiewali anieli?
Bartosz: O patrzcie, coś z nieba płynie, szum wielki w obłokach słychać, może za chwilę świat zginie.
Ze strachu nie można oddychać!
Jasiek: A jak oni zaczęli śpiewać (pasterz I patrzy na niego wymownie), to jo myślał, że ja w niebie.
Antek: Patrzcie, tam zaś je jasno! Może my już doszli do Zbawiciela. Chodźmy, ukłonimy się Królowi.

Dziennikarz II: Panowie! Panowie! Chcemy zadać wam kilka pytań.
Dziennikarz III: (do kamery) Znajdujemy się w pobliżu stajenki, w której narodził się przed godziną Zbawiciel. Jego pełne sensacji przyjście obwieścili światu aniołowie.
Maciek: (wykrzykuje, przyglądając się nieufnie kamerom): Jakiemu światu? Objawił się nom, bo my są biedni i prości. On przyszedł do takich jak my!
Dziennikarz III: Czy to oznacza koniec z bezrobociem?
Pasterz I: Dyć my robota momy, łowce pasiymy. A co, źle nom?
Dziennikarz II: Co oznacza słowo Zbawiciel?
Pasterz III: Jo tam, panoczku, nie wiem, wyście sa uczeni. Jo wiem jedno: to jest Bóg. On przyszedł z nieba i mo swoich aniołów, co mu chwała śpiywają: „Chwała na wysokości…” (mówi, nie śpiewa). A teraz idziemy do niego, żeby mu sie ukłonić, bo on je królem całego wszechświata.

Anioł 2: Nie lękajcie się, pasterze! Do Betlejem pospieszajcie! W żłobie Dziecię Jezus leży, pokłon wdzięcznie Mu oddajcie. Ojciec Syna zesłał z nieba, który w szopie się narodził. Bo tak właśnie było trzeba, Aby Bóg wśród nas mógł chodzić. Chwalcie tańcem i śpiewami Jezusa wraz z Aniołami.

Pasterze w trakcie kolędy podchodzą do szopki, klękają na kolana i składają dary.

8. Kolęda "Przybieżeli do Betlejem”

Scena V

Z tyłu sceny wchodzą Trzej Królowie.

Melchior (wołając do pozostałych): Kacper! Baltazar! Dołączcie do mnie! Odpocznijmy przed dalszą drogą. Według moich obliczeń, mamy do pokonania jakieś 6 mil.
Baltazar: Dobry pomysł, Melchiorze. Trzeba się posilić, by nogi nas dalej niosły.
Kacper: Co nam zostało do jedzenia? Szuka w swojej torbie. Ja mam figi, chleb jęczmienny, ser i miód.
Baltazar: Ja mam wino i wodę.
Melchior: Bądź błogosławiony, Panie, Boże nasz, Królu wszechświata, Stworzycielu płodów ziemi.

Podczas gdy królowie posilają się, drogą wraca po pracy dziennikarz z plecakiem. Kiedy spostrzega Królów, wyciąga pospiesznie z plecaka dyktafon i podchodzi do nich.

Dziennikarz II (mówi do siebie z zadowoleniem w głosie, potem zwraca się do wędrowców:
- No cóż, chyba niebo mi sprzyja! Jestem redaktorem pisma „Nowa TV”. Zmierzacie na pewno do Betlejem, miejsca narodzenia Jezusa?

Baltazar skinął tylko, nie przerywając sobie posiłku.

Melchior (dostrzegł gwiazdę): - Baltazarze! Kacprze! Ruszajmy w dalszą drogę! Spójrzcie! Przed nami ukazała się gwiazda. Kierujmy się do Betlejem. Powstań! Świeć! Bo przyszło Twe światło i chwała jawi Pana rozbłysła nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan i jego chwała jawi się przed tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twego wschodu. Podnieś twe czoło i popatrz: ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie.

Królowie idą do szopki z darami, klękają i składają dary, natomiast Dziennikarz II nagrywa na dyktafon:

Dziennikarz II:
Czy Zbawiciel jest wśród nas? A jeśli tak, to czy ten mały chłopiec, który narodził się dziś w spartańskich warunkach, w nędznej mieścinie - Betlejem, jest rzeczywiście obiecanym Mesjaszem, Synem Boga? Pasterz, któremu objawił się Anioł, powiedział: „Ja wiem jedno, on jest Bogiem. on z nieba przyszedł i ma swoich aniołów, co mu chwałę wyśpiewują…”.

9. Kolęda "Maleńka miłość"

Scena VI

Dom: fotel, gazeta, scenografia wnętrza domu. Wchodzi ojciec, czytając na głos gazetę z nagłówkiem „Nowa TV””.

Ojciec (czyta): - Czy Zbawiciel jest wśród nas? A jeśli tak, to czy ten mały chłopiec, który narodził się dziś w spartańskich warunkach, w nędznej mieścinie - Betlejem, jest rzeczywiście obiecanym Mesjaszem, Synem Boga? Pasterz, któremu objawił się Anioł, powiedział: „Ja wiem jedno, on jest Bogiem. on z nieba przyszedł i ma swoich aniołów, co mu chwałę wyśpiewują… Królowie…
Czyta cicho, mamrocze, a potem: - Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan i jego chwała jawi się przed tobą.
Odkłada gazetę, mówi do siebie: - Prawdy szukają… Panie, jesteś tak blisko, a znaleźć cię nie mogą. A przecież już czekasz…

Dzwonek do drzwi. Wchodzi córka, w rękach trzyma ogromny ciężki karton. Po przywitaniu się z ojcem, stawia go z trudem. Ściąga czapkę, rzuca w kąt i od progu krzyczy:

Córka: Tatusiu, tatusiu!
Ojciec: Witaj córciu! Dominisiu, a co tam masz? Taki wielki karton??
Córka: Aaaa! To na zbiórkę, byłam przed chwilą w sklepie. Tłok taki, jakby już dzisiaj była wigilia. Wszyscy coś kupują.
Ojciec: Mama cię wysłała po zakupy?
Córka: Nie, to ja sama. Jak w szkole ogłosiliśmy, że jest Akcja Rodacy-Bohaterom, to od razu pobiegłam do sklepu i kupiłam mąkę, cukier i czekoladę. Więcej już nie mogłam unieść. Tatusiu, pojedziesz później ze mną do sklepu, bo jeszcze potrzebne są inne produkty?
Ojciec: Oczywiście, a co ta akcja?
Córka: Pani wychowawczyni nam wszystko wytłumaczyła, Rodacy-Bohaterom to akcja stworzona w 2010 roku przez Stowarzyszenie Odra-Niemen, to zbiorki darów na święta, przygotowanie paczek dla polskich kombatantów, w szczególności żyjących na Kresach. Za chwile przyjdzie Kasia, bo musimy jeszcze napisać kartkę z życzeniami świątecznymi i włożyć do paczki. O, już jest, idę do mojego pokoju. Będziemy malować i pisać życzenia. Mam nadzieję, że ten, kto otrzyma nasza paczkę, ucieszy się .
Ojciec: Na pewno córeczko.
Córka wychodząc mija się z młodszym bratem, a ojciec sam do siebie mówi:
- Ależ mi się ta córeczka udała, grzeczna, uczynna i zawsze myśli o innych.

Ojciec siada w fotelu i czyta gazetę. Na scenę wchodzi matka:

Syn: Mamo! Zobacz, zobacz, co zrobiłem z tatą.
Mama: A, jaka ładna choineczka. Taka kolorowa i lśniąca. Będzie piękną ozdobą naszego świątecznego stołu.
Syn: Akurat tę zaniosę do szkoły, na świąteczny kiermasz. Nasza koleżanka jest chora. Chcemy jej pomóc .
Mama: To bardzo dobrze. Pomagać zawsze warto. Nigdy nie wiemy, w jakiej sytuacji możemy się kiedyś znaleźć.
Syn: Tak wiem, mamusiu. Zawsze tego nas uczyłeś. Od razu wiedziałam, co mam zrobić. A teraz idę do dziewczyn, będziemy robić paczkę dla weteranów. Mama: Ten synek mi się udał, nawet bym nie pomyślał, ze z takiego małego urwisa taki rozsądny chłopak wyrośnie.
Ojciec zrywa się z fotela:
Ojciec: (Dzwoni telefon) O, dzwoni mój telefon. Jakiś nieznany numer. Słucham? Dziennikarz II: Dzień dobry! Czy rozmawiam z ojcem Oliwiera? Ojciec: Tak, Andrzej Kruszewski.
**
Dziennikarz II: Jestem redaktorem tygodnika „Nowa TV”. Chciałabym przeprowadzić z panem wywiad.
Ojciec:
Na jaki temat będziemy rozmawiać?
Dziennikarz II: Zastanawia mnie, czy Jezus narodzony przed dwoma tysiącami lat, jest jeszcze obecny w naszym życiu.
Ojciec: Jeśli spojrzy pan wkoło, dostrzeże Go pan w ludziach, w sercach dzieci, we wzajemnej ludzkiej życzliwości.
Dziennikarz II: Przepr…Przepraszam, nie dosłyszałam. Jakieś kolędy tu ludzie wokół mnie śpiewają. Nawet porozmawiać poważnie nie można.
Ojciec: O, to akuratnie. Niech pan posłucha tych kolęd, a ja zapraszam pana do mnie na rozmowę. Do zobaczenia!

Mama:
Gdy zapada grudniowa noc, 
Każde dziecko cierpliwie czeka na Jezusa, 
Który na świat przyjdzie dziś 
Pod postacią człowieka. 
Gdy zapada grudniowa noc, 
Milion gwiazd wtedy świeci na niebie, 
A wśród nich tylko jedna jest, 
Która w Betlejem wskazuje Ciebie.
Wszyscy aktorzy wychodzą na środek, w środku Święta Rodzina.
Rec I: Dlaczego są Święta Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby uczyć się miłości od Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
Dlatego, żeby na nowo nauczyć się dostrzegać narodzenie Boga w naszym życiu, w codzienności.
10. Kimkolwiek jesteś
Nie chowaj się siostro, nie chowaj się bracie
Szuka was miłość, jakiej nie znacie,
Czy jesteś na szczycie, czy głęboko na dnie,
Ta miłość Cię w końcu i tak dopadnie.
Jeszcze dziś, jeszcze dziś jeszcze dziś, kimkolwiek jesteś,
jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś, gdziekolwiek będziesz,
jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś, Nim słońce zajdzie,
jeszcze dziś miłość Cię znajdzie
Słyszała jak cicho do serca puka,
Miłość co ciągle człowieka szuka,
Mówiła ja sama, niewiele zrobię,
Wciąż powtarzała Jezu ufam Tobie
Rec II: Nie tylko w wigilijny wieczór, ale każdego dnia możesz być świadkiem Bożego Narodzenia. Zawsze, gdy otwierasz się na drugiego człowieka, gdy nie wilkiem, ale bratem się stajesz, gdy poświęcasz czas i siły by pomagać innym, gdy stać Cię na bezinteresowny gest dobroci, gdy dzielisz się dobrym słowem i chlebem - wtedy staje się cud Bożego Narodzenia.
Rec III: Trwając w świątecznej radości składamy każdemu z Was z serca płynące życzenia: Nie pozwól nigdy, aby ktoś, kto przychodzi do Ciebie odszedł, nie stawszy się lepszym i bardziej radosnym. Bądź uosobieniem dobroci Boga. Niech dobroć przebija z Twojej twarzy i z twoich oczu i z twego uśmiechu i z twego pozdrowienia. Dzieci, ubogich, cierpiących na ciele i na duszy i wszystkich - obdarzaj zawsze radosnym uśmiechem. Otaczaj ich nie tylko swoją troską, lecz także poświęcaj im całe swoje serce. Niech każdego dnia Bóg rodzi się w Twoim życiu.

11.
Kolęda "Pójdźmy wszyscy do stajenki".
KONIEC

Mój komentarz

Szkoła jest świecka, a nauczyciele jako urzędnicy państwowi tym bardziej powinni pozostawać neutralni światopoglądowo i religijnie. Urzędy jako instytucje publiczne są świeckie. Ośrodki kultury są świeckie. Miejscem religijnego kultu są kościoły. Polska JESZCZE nie jest krajem wyznaniowym. Dlaczego więc urzędnicy państwowi swoich przekonań nie pozostawiają w prywatnej sferze? Nie, demonstrowanie wiary to nie jest akt odwagi. Aktem odwagi świeckiego urzędnika państwowego jest milczenie w kwestiach religijnych, gdy wokół wszyscy są wyznawcami jakiejś. Burmistrzowi jako wzór stawiam prezydenta Poznania, który nie wziął udziału we wczorajszej mszy za Powstańców Wielkopolskich. - Nie wiem z czego miałaby wynikać moja obecność. Jestem za rozdziałem Kościoła i państwa. Jeżeli chcę iść do kościoła, to nie po to, żeby manifestować swoją obecność i siedzieć w pierwszej ławce, żeby mogły pokazać mnie kamery telewizji polskiej - powiedział Jacek Jaśkowiak. Czy eksponowanie swojej wiary przez urzędników jest formą wkupywania się w łaski wyborców? Jestem tego pewna! Każdy inteligentny człowiek dobrze o tym wie. Powtórzę to, co napisałam niegdyś w felietonie: urzędnik jest od zarządzania publicznymi pieniędzmi, a nie od głoszenia ewangelii, chwalenia pana czy wołania: "szczęść wam boże". Od tego jest kapłan i to w wyznaczonych granicach. Nikomu nie wolno narzucać czyjejkolwiek wiary, a już na pewno nie za publiczne pieniądze.
Jestem zdania, że czas zamienić trwające od wielu lat w Międzyborzu religijne uniesienie niektórych urzędników połączone z przekorą - na zwyczajne, świeckie pochylenie się nad przyziemnymi sprawami mieszkańców, nadanie sprawom gminnym i szkolnym świeckiego charakteru oraz pokorę. I czy to się komuś podoba, czy też nie - będę takie postawy religijnego uniesienia urzędników państwowych krytykować - błędne jest założenie zwolenników krzewienia wiary za pośrednictwem urzędów, że tylko wiara katolicka niesie zasady moralne i miłość do ojczyzny. Taki tok myślenia uwłacza inteligencji ludzi innych wyznań czy niewierzących, uwłacza ich godności. Wiara jest prywatną sprawą urzędników, sprawy religijne powinni pozostawić w domu! Czasy średniowiecznej inkwizycji, której zadaniem było nawracanie heretyków i we współpracy z władzą szerzenie wiary katolickiej, bezpowrotnie minęły. Przypominam władzom Międzyborza, że żyjemy w JESZCZE świeckim państwie. I proszę się na mnie nie obrażać. Jestem pewna, że dobrze Państwo wiecie, o czym piszę.
Typowo katolicką wigilię można z powodzeniem zastąpić spotkaniem przedświątecznym, nawet z tradycyjnymi potrawami wigilijnymi, śpiewaniem kolęd, bo przecież muzyka łagodzi obyczaje, i składaniem sobie życzeń, ale spotkanie to moim zdaniem powinno być pozbawione elementów religijnych. O życzliwości, dobroci serca, wzajemnym zaufaniu, pomocy, uśmiechu, dobrym słowie można mówić bez katolickiego podtekstu. Poza kościołem takie zjawiska, jak dobroć, miłość, uśmiech, serdeczność występują. Naprawdę. Dlatego na nowy rok życzę Państwu więcej mądrości, tolerancji, pokory, mniej pogardy wobec innych, uśmiechu, życzliwości, także wobec ludzi o innych poglądach, uszanowania świeckiego charakteru państwa, zrozumienia przez urzędników, zwłaszcza nauczycieli, ich świeckiej roli, a przede wszystkim - zdrowia. Metaforycznie rzecz ujmując - codziennie spotykamy się z Jezusem - i to całkiem poza instytucją i dogmatami kościoła katolickiego. Jest nim to wszystko, co w każdym człowieku dobre. I tylko w tym względzie uważam badurówkowe jasełka za pouczające.
Beata Samulska**

Mężczyźni w konkursach piękności - czy to niemęskie?

Wideo

Materiał oryginalny: Międzybórz: Kolacja wigilijna dla samotnych mieszkańców (KOMENTARZ, GALERIA, ARTYKUŁ) - Dolnośląskie Nasze Miasto

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3