Międzybórz: Woda z basenu nie powinna już zalewać posesji. List Czytelnika [ZDJĘCIA]

Beata Hadas-Haustein
Beata Hadas-Haustein
Mieszkańcy ulicy Wrocławskiej w Międzyborzu borykają się z problemem zalewania ich posesji podczas ulew. Ich zdaniem przyczyna tkwi w tzw. basenie Fot. Czytelnik
Po jesiennych opadach w październiku pojawił się znów problem zalanych podwórek przy posesjach na ulicy Wrocławskiej w Międzyborzu. List w tej sprawie napisał do nas Czytelnik. Burmistrz Jarosław Głowacki wyjaśnia sprawę.

To już trzeci raz w tym roku, i jak co roku, gdy mieszkańcom ulicy Wrocławskiej zostały zalane podwórka przez wodę z „basenu” - napisał do nas Czytelnik w połowie października. Mieszkańcy zebrali podpisy pod petycją do urzędu gminy, by naprawiono tę sytuację. Otrzymali oni odpowiedź, że zbiornik został wyremontowany, została położona osobna rura odpływowa i gmina nie będzie więcej podejmować żadnych czynności.

– Wszystko ładnie pięknie, jest tablica z informacją, ile wydano na to pieniędzy, tylko że gdy pada tak, aż basen zaczyna się przelewać, to woda znowu wędruje przez pobliskie podwórka. Nawet nie raczy nikt obniżyć poziomu wody przez wyjęcie kilku desek spustowych przed zapowiadanymi ulewami, tylko robi to straż, jak już jest za późno i wszystko zalane.

Były uszkodzenia rury za budynkami
Burmistrz Jarosław Głowacki poinformował nas: – W wyniku oględzin kanału odprowadzającego wodę z tego zbiornika stwierdzono w dwóch miejscach uszkodzenie rury betonowej przechodzącej równolegle do ulicy Wrocławskiej za budynkami mieszkalnymi. W roku bieżącym zostaną one naprawione, kiedy tylko podmokły po opadach teren pozwoli na wejście tam ekipie remontowej.

– Uszkodzenia te nie uniemożliwiają przepływu wody, jednak otwarte uszkodzenie mogłoby spowodować zanieczyszczenie kanału i jego ewentualne zatkanie – wyjaśnia burmistrz. – Dodatkowo udrożniliśmy przepusty na rowach w granicach DK 25 umożliwiający przepływ wód opadowych po obu stronach drogi, a nie tylko od strony zbiornika wodnego.

– Poziom zastawy na upuście zbiornika wodnego jest na bieżąco kontrolowany i w razie informacji o wzmożonych opadach kolejne elementy zastawy są demontowane zarówno przez wyznaczonego członka koła wędkarskiego, jak i przez prezesa OSP Międzybórz, co w obydwu przywołanych w tej odpowiedzi terminach miało miejsce – zaznacza. – Dodatkowo podjąłem decyzję o przerobieniu wejścia do studni rozdzielającej wodę na basen i do kanału obwiedniowego tak, aby wyznaczona osoba (nie z grona klubu wędkarskiego) mogła sterować ilością wody zasilającej zbiornik i w przypadku zapowiadanych opadów różnicować poziom lustra wody w zbiorniku.

Wędkarze nie ponoszą żadnej odpowiedzialności
– Nadmieniam, że często podnoszony zarzut, jakoby przyczyną przelań tzw. basenu było Koło Wędkarskie użytkujące zbiornik, w moim odczuciu jest niesłuszny, gdyż zarówno sami członkowie w sytuacji zagrożenia podtopieniami zmniejszają wysokość zastawki, jak i na nasze wnioski w tym zakresie reagują natychmiast – wyjaśnia przy okazji Jarosław Głowacki. – Potwierdzam też wymianę kanału odpływowego ze zbiornika podczas rewitalizacji terenu otaczającego zbiornik. Bardzo przepraszam za utrudnienia związane z lokalnymi podtopieniami w sytuacji wystąpienia nawalnych i długotrwałych opadów i wyrażam nadzieję, iż podjęte działania zdecydowanie poprawią sytuację opisywaną w treści listu – zaznacza burmistrz.

Wiadomości z Międzyborza, Dolnego Śląska i kraju w jednym miejscu

Polskie mieszkania w ogonie Europy?

Wideo

Materiał oryginalny: Międzybórz: Woda z basenu nie powinna już zalewać posesji. List Czytelnika [ZDJĘCIA] - Dolnośląskie Nasze Miasto

Dodaj ogłoszenie