reklama

Podatek katastralny – co to takiego i dlaczego znów jest o nim głośno?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Podatek katastralny obowiązuje m.in. we wszystkich państwach unijnych sąsiadujących z Polską.
Podatek katastralny obowiązuje m.in. we wszystkich państwach unijnych sąsiadujących z Polską. 123RF.com
W polskich mediach znów zrobiło się głośno o podatku katastralnym. Dlaczego tak wiele osób się go obawia – i czy słusznie?

Podatek katastralny nie zostanie wprowadzony w Polsce – obiecał w czerwcu 2019 r. w wypowiedzi dla PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. W mediach natychmiast zawrzało, ponieważ temat tego podatku od nieruchomości już od wielu lat budzi żywe emocje. Zwolennicy rozwiązania argumentują, że podatek katastralny zwiększy przychody gmin i wpłynie pozytywnie na rynek nieruchomości. Przeciwnicy zwracają z kolei uwagę, że kataster oznacza znacznie większe niż obecnie opłaty dla właścicieli nieruchomości.

Podatek katastralny – co to takiego?

Podatek katastralny to, najkrócej mówiąc, jeden ze sposobów opodatkowania nieruchomości. Wysokość podatku od mieszkań i domów, jaki obecnie płacimy, zależy od powierzchni nieruchomości – im większy metraż, tym wyższy podatek. Tymczasem w krajach, gdzie obowiązuje podatek katastralny, wysokość opłaty zależy od wartości nieruchomości. Oznacza to, że właściciele droższych lokali płacą więcej.

Taka forma opodatkowania obowiązuje od lat w wielu krajach europejskich. Są to m.in.:

  • Austria,
  • Czechy,
  • Estonia,
  • Holandia,
  • Irlandia,
  • Litwa,
  • Łotwa,
  • Niemcy,
  • Słowacja,
  • Szwecja,
  • Wielka Brytania,
  • Włochy.

Wysokość tego podatku zależy od wielu czynników – rozmaite państwa stosują różne rozwiązania, np. wyliczanie podatku na podstawie wartości gruntu pod nieruchomością lub wprowadzenie zróżnicowania regionalnego. Na ogół jednak wysokość katastra w Europie waha się od 0,18 proc. do 3 proc. wartości nieruchomości.

Podatek katastralny – zalety

Zwolennicy tego rozwiązania podatkowego jako jego główną zaletę podają wzrost dochodów gmin. Ponieważ właściciele nieruchomości płacą wyższe kwoty niż przy obecnym podatku od nieruchomości, samorządy lokalne mają więcej środków do rozdysponowania, dzięki czemu mogą przeznaczać większe sumy na lokalne inwestycje. Warto przypomnieć, że niedofinansowanie to problem wielu gmin w Polsce – samorządów często nie stać nawet na realizację tak podstawowych zadań jak budowa i remont dróg czy budowa mieszkań komunalnych.

Zobacz atrakcyjne mieszkania na sprzedaż na stronie lub w aplikacji Gratki

Inne istotne korzyści wynikające z wprowadzenia podatku katastralnego to:

  • ograniczenie spekulacji nieruchomościami – przy wyższym podatku inwestorom przestaje się opłacać kupowanie wielu mieszkań np. w celu sztucznego podbijania czynszów najmu;
  • zachęta do likwidowania pustostanów – właściciele nieużytkowanych budynków mają większą motywację, żeby je zagospodarować lub rozebrać;
  • zwiększenie ruchu inwestycyjnego w gminach – gminy mogą udostępniać inwestorom dokładniejsze dane nt. wartości danej działki i budynków na niej stojących;
  • zwiększenie bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami – kataster sprzyja uporządkowaniu kwestii własności nieruchomości, co utrudnia życie mieszkaniowym oszustom;
  • uporządkowanie przestrzeni miejskiej – samorządy mają większą motywację do prowadzenia racjonalnej polityki przestrzennej i zrównoważonego rozwoju miast.

Nie bez znaczenia są też argumenty społeczne. Zdaniem zwolenników katastra podatek ten prowadzi do bardziej sprawiedliwego rozłożenia obciążeń podatkowych – właściciele droższych nieruchomości, a więc osoby zamożniejsze, płacą wówczas wyższe kwoty niż osoby mniej zamożne.

[QUIZ] Czy potrafisz inwestować w nieruchomości

Podatek katastralny – wady

Głównym argumentem przeciwników podatku katastralnego jest to, że stanowi on dla obywateli znacznie większe obciążenie niż obecny podatek zależny od metrażu. Dziś podatek od nieruchomości należy do stosunkowo niewielkich opłat, jakie właściciele mieszkań i domów muszą ponosić. Po wprowadzeniu katastra sytuacja uległaby zmianie.

Przykład: maksymalna stawka podatku od nieruchomości mieszkalnej w 2019 r. wynosi 0,79 zł za metr kwadratowy. Właściciel 50-metrowego mieszkania zapłaci za nie zatem 39,50 zł podatku. Jeśli przyjąć, że lokal jest warty 500 tys. zł, to po wprowadzeniu podatku katastralnego w wysokości 0,5 proc. ten sam właściciel zapłaci za swoje mieszkanie 2500 zł podatku.

Łatwo zauważyć, że tak wysoki podatek byłby trudny do udźwignięcia dla większości polskich gospodarstw domowych. Z tego powodu przeciwnicy podatku katastralnego często nazywają go „podatkiem katastrofalnym”.

Takie zwiększenie podatku od nieruchomości przełożyłoby się też na wzrost czynszów najmu – właściciele nieruchomości mieliby wyższe koszty ich utrzymania, które przerzucaliby na najemców. Spadłaby także rentowność najmu, co zniechęcałoby do inwestowania w nieruchomości pod wynajem.

Można też wskazać inne wady takiego rozwiązania. Podatek zależny od wartości nieruchomości jest droższy do wprowadzenia oraz droższy w administrowaniu, m.in. z powodu konieczności uporządkowania danych w księgach wieczystych i regularnego aktualizowania wycen nieruchomości. Warto wreszcie dodać, że podatek katastralny mógłby zniechęcić część osób do remontowania czy modernizowania mieszkań w obawie przed wzrostem opłat.

Czy to rozwiązanie zostanie wprowadzone w Polsce?

Obecnie żadna partia polityczna w Polsce nie proponuje wprowadzenia podatku katastralnego. Nie ma również społecznego poparcia dla tego typu rozwiązania. Także Unia Europejska nie nakłada na kraje członkowskie żadnego obowiązku zmiany systemu podatkowego. Z tego powodu temat podatku katastralnego powraca w mediach z reguły tylko przed kolejnymi wyborami samorządowymi.

W 2015 roku przedstawiciele Ministerstwa Finansów wypowiedzieli się na ten temat następująco:

– Od 2004 roku w Ministerstwie Finansów nie są prowadzone prace dotyczące systemu opodatkowania nieruchomości opartego całkowicie na wartości nieruchomości. Przeprowadzone w przeszłości prace analityczne miały na celu jedynie zbadanie możliwości wprowadzenia tego rodzaju opodatkowania. W efekcie tych prac nie doszło do powstania projektu ustawy przyjętego przez Radę Ministrów.

Jak dotąd nie pojawiły się żadne sygnały świadczące, że resort finansów od tamtej pory zmienił zdanie.

Jakie nieruchomości ubezpieczają Polacy

Wideo

Materiał oryginalny: Podatek katastralny – co to takiego i dlaczego znów jest o nim głośno? - Polska Times

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kataster nie zostanie wprowadzony ponieważ dwie mafie, najwięksi posiadacze nieruchomości w PL się na to nie zgodzą. Chodzi oczywiście o Żydów i Kościół Katolicki. Ustawodawca musiałby ich wyłączyć z tej metody opodatkowania, a gdyby to zrobił miałby miliony Polaków na ulicach gotowych na wszystko.

G
Gość

No właśnie, Kaczyński zdecydowanie się odciął od pomysłu, a to oznacza że każdemu powinny się zapalić kontrolki alarmowe. Kiedy politycy coś z zapałem obiecują, lub czemuś energicznie zaprzeczają trzeba uważać i patrzeć im na ręce, bo to niechybny znak że coś knują. Zapewne już mają przygotowane projekty ustaw.

G
Gość

Wszędzie podatki i podatki.Chcesz wybudowac dom.kupujesz dzialke za nie małe pieniadze.chcesz postawić dom to urzędy robią wszystko by ci obrzydzić budowę.Jesli już dostaniesz zgodę za którą sporo się płaci.to ma jeszcze termin ważności.Biurokracja.Materialy drozeja.wydajesz kupę kasy.za wszystko VAT w końcu wybudujesz sie.ulga a tu kuźwa znów podatki.Wiecej marnotrawienia publicznych pieniędzy na jakieś chore przetargi za grube miliony i nikt tego nie kontroluje.Za kilometr drogi płacimy miliony z Naszych podatków skąd kuźwa te ceny???o jakości wykonania szkoda mówić.

G
Gość
2019-06-28T15:16:29 02:00, oko:

Guzik mnie obchodzi gdzie obowiązuje! Pytam się, ile razy można brać podatek od tego samego? Dokąd będziemy pozwalać się okradać????????????

Bardzo słusznie, wielokrotne naliczanie podatku to oznaka złodziejskiego państwa rządzonego prawdopodobnie przez obcych mających na celu jak największe zyski z Polski. Inaczej tego wytłumaczyć nie można.

G
Gość

A jaki podatek zapłacą ci co żyją na koszt państwa??? O nic nie dbają, nic nie budują bo się im nie chce. Każdy ma dwie ręce, dwie nogi i głowę. I to od tego zależny czy się ma czy się nie ma i od woli. Najlepiej rozłożyć ręce i czekać aż kapnie socjal. Jedni dadzą radę nocami pracować a inni są senni, ale za to skoro rano biegną do UM wydział socjalny po dary. Kłania się przypowieść o talentach z Biblii. Jeżeli mamy się nazywać społeczeństwo to płaci każdy po równo. Jeżeli nie to wracamy do wspólnoty pierwotnej . Bogaty i tak płaci podatków więcej bo więcej kupuje, buduje i tam płaci wat. A biedny ile tego Vatu płaci kupując wino za 5,8 zł???? Tłumaczenie ,że nie ma to żadne tłumaczenie bo to jego wina. Aby mieć trzeba działać a nie spać. Państwo popierając cześć społeczeństwa nieaktywną doprowadza do degeneracji państwa. Dopłaty powinni dostać ci ci działają i mają efekty bo to oni są wartościowi dla Polski. Podatek katastralny to cześć planu destrukcji Polski bo naturalną tendencją jest płacić mniej czyli ograniczyć posiadanie. Takie przypomnienie dla Polaków, już kiedyś był płacone dymowe od komina i co się w Polsce stało??? Ci co mieli dwa kominy to jeden zburzyli a ci co mieli jeden komin też go zburzyli i zrobili otwór dymowy z boku ściany. Tak doprowadzono do degeneracji miast w XVII wieku. I lawina ruszyła. W Polsce chcą wprowadzić podatek kataster ale ulgi na remont domu to już zlikwidować. Powinna być lista narodowa Polaków ile kto i kiedy dostał od Państwa za darmo a ile wpłacił podatku!!!!!!Dziś w erze komputerowej to realna i sprawiedliwa rzecz. Wyjdą cuda.

O
Ostatni

Jeśli będę dbał o swoje mieszkanie, będę je regularnie remontował itd. to zapłacę większy podatek. Czyli najlepiej nic nie robić, żyć w brudzie i ubóstwie to wtedy zapłacę mniej. Zatem to bardzo mądre rozwiązanie! A Ci emeryci którzy mieszkają w centrach miast i mają emerytury po 1500 zł po 2-3 latach będą szli na bruk bo nie będzie ich stać na opłacenie katastru, gdyż wiadomo że w centrach mieszkania są najdroższe. Ludzie nie dajcie się ogłupić i wmanewrować kiedykolwiek w kataster.

G
Gość

Nie dość że nie dostaną mieszkania muszą je kupić za dożywotni kredyt to jeszcze oprócz RAT KREDYTU MUSZĄ PŁACIĆ PODATEK W IMIĘ CZEGO ŻE MAJA GDZIE MIESZKAĆ KOMU GMINIE ZA CO ?

o
oko

Guzik mnie obchodzi gdzie obowiązuje! Pytam się, ile razy można brać podatek od tego samego? Dokąd będziemy pozwalać się okradać????????????

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3