18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pożar strawił chlubę Sycowa

Beata SamulskaZaktualizowano 
zdjęcie z godziny 11:40 zdjęcie internauty mp
Doszczętnie spłonął pokryty strzechą drewniany budynek restauracji i część hotelu Plon w Sycowie. Strażacy uratowali fragment hotelu i centrum SPA. Na szczęście nikomu nic się nie stało, w porę wyprowadzono ludzi z obiektu. Straty oszacowano na 10 milionów złotych.

Pożar wybuchł w niedzielę 6 marca około godziny 10.30 rano, z jeszcze nie ustalonych przyczyn. Płomienie i dym zauważył przejeżdżający Szosą Kępińską młody kierowca i jego pasażer. To oni wbiegli do budynku i zaalarmowali czterech pracowników oraz trzech gości hotelowych, którzy w porę wyszli z płonącego już kompleksu.

Zabezpieczenia przeciwpożarowe nie pomogły

Straż pożarna otrzymała sygnał o godzinie 10.35. Jako pierwsza na miejsce przyjechała jednostka dowodzona przez aspiranta sztabowego Arkadiusza Harbacewicza. Sześciu strażaków przyjechało wozem GBA i podnośnikiem SH-18. Z ich relacji wynika, że ogień pojawił się z tyłu budynku w części grillowej i szybko przedostał się na dach. Podano dwa prądy wodne. Po ośmiu minutach gaszenia ratownicy zmuszeni byli do wycofania się, gdyż ogień zaczął rozprzestrzeniać się z potężną siłą. W pewnym momencie popękały szyby, powstała kula ognia i płomienie z ogromną siłą wdarły się do wewnątrz. Wszystko trwało raptem 10 minut, jak ogień przedostał się z tyłu obiektu do części, w której była recepcja.

– Na szczęście ludzie zdążyli wyjść z budynku, nie mieliby żadnych szans ucieczki, gdyby ktokolwiek został tam dłużej – mówią strażacy i podkreślają, że nigdy nie widzieli tak błyskawicznie i z taką siłą rozprzestrzeniającego się ognia. Tego dnia wiał z prędkością 35 km/h silny wiatr. Akcję gaszenia ognia strażacy prowadzili z zewnątrz, gdyż w środku wytworzyła się temperatura rzędu nawet tysiąca stopni Celsjusza. Jak zapałki powyginały się stalowe konstrukcje wewnątrz budynku. W promieniu do 70 metrów od źródła ognia panowała równie ogromna temperatura. Stopiły się wszystkie elementy plastikowe i popękało szkło znajdujące się w tym zasięgu. Strażacy zużyli ponad 200 metrów sześciennych wody i około 4 tysiące litrów środka pianotwórczego. Wodę pobierano z dwóch hydrantów.

Obiekt niestety nie był ubezpieczony, właściciel był na etapie wyboru najkorzystniejszej oferty ubezpieczenia, tuż po ustaniu okresu ubezpieczenia w innej firmie. Budynek posiadał natomiast bardzo wysoki standard zabezpieczeń przeciwpożarowych. Strażakom udało się powstrzymać ogień w połowie części hotelowej kompleksu – tam były ścianki ognioodporne, dlatego kilka pokoi hotelowych i centrum SPA pozostały nienaruszone. Tydzień przed tym zdarzeniem sycowscy strażacy zapoznawali się z obiektem Plonu, by w razie pożaru sprawnie poprowadzić akcję ratunkową.

Uratowali SPA

W niedzielnej akcji uczestniczyło 12 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i 25 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Dolnego Śląska i Wielkopolski. Przyjechały jednostki ratowniczo-gaśnicze z Sycowa, Oleśnicy, Kępna, Trzebnicy, Ostrzeszowa i grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu oraz ochotnicy, m.in. z Drołtowic, Ligoty Polskiej, Bierutowa, Twardogóry, Perzowa. Łącznie w akcji wzięło udział 120 strażaków. Miejsce zabezpieczało 17 policjantów z Sycowa, Oleśnicy i Kępna w siedmiu radiowozach. Akcję policji nadzorował komendant komisariatu w Sycowie nadkomisarz Mariusz Kramarz. Na czas gaszenia pożaru zamknięta była droga, gdyż podmuchy wiatru unosiły płonące fragmenty strzechy aż na drugą stronę ulicy, gdzie zaczęły płonąć trawy. Ogromem pożaru przerażeni byli mieszkańcy pobliskich domów i przejeżdżający ósemką kierowcy. Dym widoczny był z odległości kilkunastu kilometrów.
Z restauracji pozostały tylko fragmenty murów. Ogień strawił część gastronomiczną, sale bankietowe, recepcję i część budynku hotelu. Nienaruszony pozostał obiekt SPA.
Strażacy i policjanci przez całą noc pilnowali pogorzeliska. Najdłużej na miejscu pozostawała jednostka ratowniczo-gaśnicza z Sycowa. Nasi strażacy wrócili z akcji dopiero około godziny 8 rano w poniedziałek.

Ani policjanci, ani biegli nie podają przyczyn pożaru. Jedni świadkowie mówią, że ogień widzieli w okolicach komina. Właściciele i pracownicy zaznaczają, że piec był tego dnia wygaszony, a płomienie pojawiły się z tyłu budynku w miejscu, gdzie znajdował się grill, czyli ogólno dostępnym. Padają pytania, czy to nie było przypadkiem podpalenie.

– Nie możemy w tej sprawie udzielić żadnej informacji, gdyż nie ma jeszcze wyników ekspertyzy – zaznacza rzecznik PSP w Oleśnicy Sławomir Pieprzyk.
– Nie wiadomo, kiedy będą znane wyniki ekspertyzy – podkreśla oficer prasowy oleśnickiej policji aspirant Grzegorz Krawczyk i dodaje, że nie pamięta tak wielkiego pożaru w naszym regionie, w którym poniesiono tak potężne straty materialne.

Ostatnia impreza w Plonie

W sobotę odbył się w restauracji bal charytatywny Przedszkola nr 3 im. Małego Księcia w Sycowie. Budynek był kilka miesięcy po generalnym remoncie. Właściciele obiektu sporo czasu i serca włożyli w projektowanie i budowę kompleksu.

W poniedziałek odbyły się oględziny miejsca pożaru, w których uczestniczył zespół biegłych Państwowej Straży Pożarnej, Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu, komendy PSP w Oleśnicy i Sycowie, prokurator i komendant komisariatu policji w Sycowie.

Wielu mieszkańców Sycowa i okolic nie wyobraża sobie teraz miasta bez restauracji Plon. Na naszym forum www.sycow.naszemiasto.pl sycowianie apelują do właścicieli, by, pomimo tak potężnych strat, nie porzucali myśli o odbudowie obiektu.

– Najlepsza restauracja w całym powiecie oleśnickim – napisała o Plonie jedna z internautek, Paula. – Dobre jedzenie, dobre zabawy, miła obsługa. Bardzo współczuję panu Iwanickiemu, bo wierzę, że dużo serca w to włożył z rodziną. Teraz to tylko straty pozostaną, ale mam nadzieję że uda mu się odbudować Plon.

I my przyłączamy się do tych apeli. Wierzymy, że mieszkańcy całego regionu będą się tu jeszcze nie raz bawić na weselach, studniówkach, komuniach, chrzcinach, balach czy jubileuszach, przedsiębiorcy i władze gminy będą organizować spotkania i konferencje, a podróżujący odpoczywać w hotelu. Wierzymy też, że w SPA zostanie zrealizowany program „Metamorfozy”, o którym właśnie mieliśmy w tym numerze napisać.
Wierzymy również, że władze gminy nie pozostawią właścicieli Plonu bez jakiejkolwiek pomocy, na przykład przysługującego przedsiębiorcy poszkodowanemu w wypadku losowym umorzenia podatku od nieruchomości.

Właściciele Restauracji Plon gorąco dziękują ludziom, którzy łączą się z nimi w tych trudnych chwilach, za każde słowo otuchy i okazywane współczucie, oraz wszystkim strażakom biorącym udział w akcji gaszenia pożaru.

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3