Sąd Najwyższy oddalił skargę nadzwyczajną ws. sprawcy podpalenia biura poselskiego Beaty Kempy

KJ
Skarga nadzwyczajna w sprawie decyzji sądu o uchyleniu środka zapobiegawczego wobec sprawcy podpalenia biura poselskiego Beaty Kempy została oddalona – poinformował zespół prasowy Sądu Najwyższego. Zdaniem SN nie wykazano błędów sądu w tej sprawie.

W grudniu 2017 roku, w nocy z poniedziałku na wtorek, około godziny 1.47, doszło do ataku na sycowskie biuro poselskie Beaty Kempy. Sprawca rzucił w oszklone drzwi biura pojemnikiem z łatwopalną substancją, wywołując pożar, który zagrażał także mieszkańcom kamienicy. Zarzuty w tej sprawie postawiono Sebastianowi K. Po ustaleniach biegłych w czerwcu 2018 r. wrocławski sąd na wniosek prokuratury umorzył postępowanie prowadzone przeciwko K. i w ramach środka zabezpieczającego umieścił go w zakładzie psychiatrycznym. W lutym 2019 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zdecydował o zwolnieniu K. z zakładu psychiatrycznego po tym, jak powołani przez sąd biegli psychiatra i psycholog stwierdzili, że jego stan zdrowia znacznie się polepszył. Według prokuratora, kolejne opinie biegłych były niepełne, więc złożył on wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z opinii nowego zespołu biegłych, sąd jednak tego nie uwzględnił. Uchylając środek zabezpieczający, orzekł ponadto obowiązek terapii K. w poradni zdrowia psychicznego. Postanowienie SO zaskarżył prokurator. Rozpatrujący je Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił postanowienie, orzekając wobec podejrzanego dodatkowo obowiązkową terapię uzależnień. Nie przychylił się jednak do krytycznej oceny pracy biegłych wskazanej przez prokuratora.

Z taką decyzją sądu nie zgodził się PG i wniósł skargę nadzwyczajną, w której zarzucił „oczywistą sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego”. Według PG opinia biegłych sprzed decyzji o osadzeniu sprawcy w zakładzie psychiatrycznym bazowała na 8-tygodniowej wnikliwej obserwacji, a opinia sprzed zwolnienia z zakładu „przede wszystkim na gołosłownych deklaracjach podejrzanego, w oczywisty sposób zainteresowanego wydaniem korzystnej dla niego opinii lekarskiej”. Zdaniem PG, ta okoliczność przemawiała za powołaniem innego zespołu biegłych.

„Sąd odwoławczy błędnie zaakcentował znaczenie rzekomej skruchy podejrzanego, pomijając ryzyko wystąpienia śmiertelnego zagrożenia dla niewinnych osób, które mógł on wywołać” – podkreślał PG. W skardze zwracał też uwagę na poważny ciężar czynu zarzucanego K. i krótki okres leczenia psychicznie chorego podejrzanego.

SN rozpoznał tę sprawę we wtorek. „Przytoczona argumentacja nie wypełniła przesłanki szczególnej skargi nadzwyczajnej w postaci oczywistej sprzeczności stanu faktycznego z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Odmienność wniosków wynikających z dwóch różnych opinii biegłych o stanie psychicznym sprawcy, sporządzonych na innych etapach postępowania, w oparciu o odrębne podstawy prawne i mających na celu wykazanie innych okoliczności, nie może zostać uznana za przesłankę świadczącą o błędnej ocenie przez sąd stanu faktycznego sprawy” – wskazał w uzasadnieniu decyzji SN.

źródło: PAP, wroclaw.tvp.pl/

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie