Siatkarze Rośka wygrali środkiem

Michał KozarZaktualizowano 
Przed zawodnikami kolejne wyzwanie. Tym razem zmierzą się z Ozorkowem
Przed zawodnikami kolejne wyzwanie. Tym razem zmierzą się z Ozorkowem Grzegorz Kijakowski
Rok 2010 rozpoczął się pomyślnie dla siatkarzy Rośka, którzy wygrali w Opolu z AZS-em 3:1.

Sycowianie byli faworytem spotkania z niżej notowanym od siebie w tabeli AZS-em. Podopieczni Pawła Ciemnego zdawali sobie sprawę z tego, jak ważny jest to mecz. Na szczęście stanęli na wysokości zadania i wygrali 3:1, a więc w takim samym stosunku jak w pierwszym pojedynku obu ekip w poprzedniej rundzie.
Pierwszego seta niespodziewanie wygrali gospodarze. Niespodziewanie, bo Rosiek prowadził już 17:12 i wydawało się, że ma sytuację pod kontrolą. Nic z tych rzeczy. Seria błędów (głównie w przyjęciu lub jego braku) sprawiła, że opolanie doprowadzili do zaciętej końcówki, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść.
- Nie po raz pierwszy w tym sezonie przegraliśmy seta, którego powinniśmy gładko wygrać. Na szczęście widzieliśmy od początku meczu, że rywal jest absolutnie w naszym zasięgu, dlatego ani na moment nie zwątpiliśmy w to, że wygramy trzy następne sety - stwierdził Paweł Ciemny, grający trener Rośka.
W drugiej partii sycowscy siatkarze dominowali od samego początku, szybko uzyskując wyraźną przewagę. Lepsza mobilizacja w szeregach Rośka wystarczyła do gładkiego zwycięstwa 25:18.

Najwięcej emocji było w trzecim secie, w który toczyła się zacięta walka punkt za punkt.
- W końcówce więcej szczęścia było po naszej stronie i w ten sposób wyszliśmy na prowadzenie w meczu - komentował Ciemny.
W czwartym secie Rosiek prowadził 8:4, a później 18:15, ale gospodarze doprowadzili do stanu 21:20. Wówczas błysnął Sobieraj, który zaserwował asa. Kolejne dwie zagrywki zawodnika Rośka okazały się na tyle trudne dla rywali, że kolejne punkty zdobyli sycowianie. Udany blok w wykonaniu gości zakończył ostatecznie mecz.

- Generalnie udało nam się zrealizować wszystkie założenia. Bardzo dużo graliśmy środkiem, wykorzystując mniejsze doświadczenie naszych rywali. Ze środka zdobyliśmy aż 25 punktów, czyli naprawdę dużo - podkreślał Ciemny.
Kolejny mecz Rosiek rozegra we własnej hali, w Sycowie. W sobotę o godz. 18 Paweł Raniszewski i jego koledzy zmierzą się z wyprzedzającym ich w tabeli Delic-Polem Częstochowa.
- Znów czeka nas bardzo ważny mecz. Liczymy na zwycięstwo i potknięcie Ozorkowa, bo chcemy zakończyć sezon na piątym miejscu. Ozorków stracił w tej kolejce punkt z Rząśnią. Po cichu liczyliśmy, że straci trzy… Ten zespół jest w naszym zasięgu i jeszcze możemy ich dogonić - zakończył trener Rośka.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3